Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy maj na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Publiczny

+ Inwestycje w złoto czy dolary ? W co bezpieczniej i zyskowniej inwestować ?

 

 

Inwestycje w złoto czy dolary ? W co bezpieczniej i zyskowniej lokować swoje oszczędności ?

 

Nad tym dylematem zastanawiają się zarówno bardzo aktywni inwestorzy próbujący wykorzystywać średnioterminowe trendy jak i pasywni posiadacze oszczędności na lokatach bankowych. Nadchodzą bardzo ciężkie czasy warto przeanalizować jak do tej pory kształtowały się te trendy i korelacje. 

 

Analiza korelacji trendów dolara i złota do PLN

 

Inspiracją do powyższych analiz były rozmowy z inwestorami z serwisu którzy w większości twierdzili, że to co na złocie spadnie to wzrośnie z powodu osłabienia złotego. Z uwagi na fakt, że opnie te się powtarzały często to postanowiłem to zweryfikować na wykresach. Ocenie poddałem korelacje trendów a nie realne inwestycje z uwzględnieniem zmiany wartości pieniądza w czasie. 

Wnioski jakie płyną z analizy poniższych wykresów są następujące: 

  • Wbrew pozorom nie ma prostej zależności wynikającej z korelacji kursów dolara do złotego oraz cen złota. Jest jeden istotny wniosek;
  • Polski złoty znajduje się w długoterminowej tendencji spadkowej zarówno do amerykańskiego dolara jak i przede wszystkim do złota
  • O tym kiedy najlepiej kupić złoto a kiedy dolara decyduje umiejętność identyfikacji zakończenia średnioterminowej tendencji korygującej długoterminowe trendy wzrostowe
  • Z powyższego wynika także, że zwykłe kupno po byle jakim kursie i długoterminowe  trzymanie dolara czy złota też nie jest efektywne. Trzeba w pewnym momencie zidentyfikować szczyt i zrealizować zysk aby ponownie odkupić taniej zielonego czy złoto
  • Trzymanie złotówek na koncie bankowym jest absolutnie nieopłacalne i przynosi straty 
  • Najbardziej rozsądne wydaje się być kupno złota i utrzymywanie pozycji w trendach średnioterminowych. Mało tego kupno złota w dłuższym horyzoncie niweluje różnice wynikające z potencjalnych strat mogących mieć miejsce w przypadku niekorzystnych wahań kursu dolara, powiedziałbym więcej - tzrymanie złota zabezpiecza przed nagłymi stratami mogącymi wynikać z ryzyka kursów walutowych  
  • Zbliżający się średnioterminowy dołek cen złota traktować należy nie tylko jako inwestycyjną okazję ale także jako możliwość zabezpieczenia oszczedności przed "wichrami wojny i inflacji" w najlepszym z możliwych momentów trendowych 
  • Wygląda też na to, że tylko trochę aktywna i skuteczna spekulacja na złocie czyni z takiego inwestora jednocześnie także doskonałego spekulanta rynku walutowego gdyż w pewnych momentach tendencja wzrostowa na złocie zawiera w sobie dużą część wartości wynikającą z różnic kursowych

Oto fundamentalne argumenty przemawiające za kontynuowaniem wielkiej długoterminowej  zwyżki cen złota oraz za kupnem tego kruszcu przez Polaków. 

  • Zbliżają się ciężkie czasy wojen w Europie. Kontynuacja wojny o wschodnią Ukrainę, wojny lokalne na Bałkanach oraz wojna z islamem
  • Kolejna odsłona kryzysu finansowego, tym razem w postaci kryzysu długu publicznego w wielu najważniejszych krajach europejskich
  • Masowe bankructwa banków i funduszy inwestycyjnych jako konsekwencja inwestycji w nic nie warte papiery dłużne wielu państw europejskich 
  • Wojny walutowe pomiędzy największymi graczami światowej gospodarki takimi jak Chiny, Japonia, USA i EU zmierzające do maksymalnej dewaluacji papierowych pieniędzy celem zwiększenia konkurencyjności swoich gospodarek
  • Wielka inflacja powodowana drukiem pustego pieniądza celem ratowania bieżącej sytuacji gospodarczo-politycznej reżimów demokratycznych krajów EU
  • Rozpad struktur EU a za kilkanaście lat także NATO

Prezentowany poniżej wykres obejmuje notowania dolara do złotego i notowania cen złota wyrażane nie w amerykańskim dolarze ale w polskim złotym. 

Wykres powyżej: ceny złota i dolara wyrażane w PLN, interwał miesięczny

 

Na powyższym wykresie widać, że począwszy od okolic 1990 roku polski złoty ulega dynamicznemu osłabieniu względem dolara oraz znacznie słabszemu ale także osłabianiu wobec złota. Szczyt osłabienia wobec dolara do złotego to rok 2000 kiedy za zielonego trzeba było płacić blisko 5 zł. Od tamtego czasu rozpoczęła się kilkuletnia średnioterminowa korekta umacniająca złotego do okolic 2 zł.

Rok 2008 jest rokiem zwrotnym dla dolara który ponownie zaczyna się umacniać do złotego oraz dla także dla złota które z pełzającego wzrostu wchodzi w fazę dynamicznego umocnienia swojej wartości względem PLN. 

Identyczny szczyt jaki mieliśmy na parze dolar/złoty w 2000 roku mieliśmy na złocie w 2012 roku. Aktualnie złoto nadal jest w średnioterminowej tendencji korekcyjnej a dolar w tendencji wzrostowej. Stan tych ruchów na dzień dzisiejszy jest nijaki. Dotychczasowe ruchy wcale nie potwierdzają potocznej oceny, ze zazwyczaj wzrost cen złota jest korygowany przez spadającego dolara i na odwrót. Punkty szczytowe określane są przez ekstrema średnioterminowych trendów dominujących na tych instrumentach. Inwestycyjnej efektywności nie otrzymujemy więc poprzez zakup i długoterminowe trzymanie ale w wyniku decyzji opartych o próbę identyfikacji poziomów zwrotnych.

 

Poniżej wykres cen zlota w PLN

wykres: ceny złota w PLN, interwał miesięczny

Z powyższego wykresu jasno wynika, że długoterminowy trend na złocie wyrażany w złotych polskich jest bezsprzecznie wzrostowy. Z kolei w aspekcie średnioterminowym od ustanowienia szczytu z 2011 roku z okolic 5900 cały czas trwa średnioterminowy trend spadkowy korygujący ponad 20 letni okres wzrostów. Aktualny poziom to okolice nieco ponad 4000 zl. W chwili obecnej brak jeszcze oznak technicznego zakończenia trendu spadkowego. Solidnym wsparciem są okolice poziomu 3500 gdzie znajduej się 38 % zniesienie fibo. Poziom 50 % fibo jest w kolicy 3000 a 61 % to okolice strefy 2300. Aktualne ceny, mogą więc zostać pogłebione, przynajmniej teoretycznie do okolic 50 % tego klasycznego zniesienia. Jeśli trend jest bardzo mocny to nieraz wystarczy zniesienie rzędu 38 %. 

  

Poniżej wykres kursu dolara w PLN oraz cen złota w dolarach

Wykres powyżej: kurs dolara do PLN oraz notowania cen złota w USD, interwał miesięczny

 

Powyższy wykres jednoznacznie dowodzi, że generalnie od 1990 roku ma miejsce olbrzymia słabość złotego względem dolara jak i złota. Rok 2000 był ostatnim rokiem w którym zachowała się klasyczna korelacja w myśl której dołek na złocie oznaczał szczyt notowań dolara do złotego.  

Kluczowym rokiem był rok 2008 w którym, moim zdaniem, świat zainicjował początek długotrwałego pięćdziesięcioletniego kryzysu gospodarczo-finansowego nowożytnej globalnej gospodarki. W konsekwencji od tego momentu wraz ze wzrostem cen złota rozpoczęła się kolejna faza wzrostów amerykańskiej waluty. O ile wzrost cen złota w perspektywie długoterminowej traktuję jako początek wielkiego cyklu ery złota to wzrost dolara traktuję jako okazję ale do spekulacyjnego a nie długotrwałego i fundamentalnego zagrania. 

 

Grzegorz Nowak

serwis giełdowy amerbroker.pl 

12 sierpnia 2015 r   



Komentarze

[2015-08-12] Z
Dziękuje bardzo. Wkradł się błąd " Poziom 50 % fibo jest w kolicy 3500"

[2015-08-12] G Nowak
Dziękuję, już poprawione.

[2015-08-12] stary inwestor
Dziekuję, nigdzie w necie nie spotkałem takiej wielowymiarowej analizy i też miałem błędne mniemanie o tej korelacji. Dużo mądrych spostrzeżeń. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Super rzecz.

[2015-08-12] docent
Genialne porównania, wielki szacun. Kłaniam się nisko i dziękuję.

[2015-08-12] GerroN
I dla takich artykułów jak ten powoli przestaje zaglądać na portale ekonomiczne, które sugerują od bardzo dawna jak "polska waluta umacnia się". W szczególności widać to z wydawnictwa "Ringier Axel Springer". Propaganda niemieckich mediów trwa w najlepsze i to już na 90% rynku Polskiego. Dla mnie wskazówki takie jak "trzymanie PLN na koncie przynosi straty" oraz "długoterminowa tendencja spadkowa PLN" stają się złotymi zasadami.

[2015-08-12] Gość
Również dziękuję za wszystkie artykuły. Teraz wiem, że najlepiej będzie osiedlić się w Polsce. Czy wg Pana wschodnia Polska będzie również bezpieczna? Ile lat zostało do spokojnego przeniesienia się z Europy? Czy w Szwajcarii będzie też niebezpiecznie? Same pytania, które są dla mnie ważne i pewnie nie tylko dla mnie.

[2015-08-12] G Nowak
@ gość, Polska to cała Polska. Oceniam że Polska ma szanse być po raz pierwszy w historii na uboczu głównych aren przyszłych konfliktów. Szwajcaria z racji wielu funkcji przynalezy do świata zachodniego więc nie traktuję jej jako azylu na ciężkie czasy jak to do tej pory bywało ale wręcz przeciwnie jako doskonałe miejsce na wojenne łupy i bogate trofea. Z Bałkanów do Szwajcarii nie jest daleko... Ale jak bedzie w rzeczywistości to nie wiem, wyciagam tylko logiczne wnioski.

[2015-08-13] gawron
A co sie bedzie dzialo na Balkanach?

[2015-08-13] xm
Doskonałe info. Stawiam na fizyczne metale ponieważ gołym okiem widać, że dążą do resetu papierów i walut aby wprowadzić walutę elektroniczną. I tyrania jak się patrzy. PS. Czy będzie konflikt Turcja Grecja?

[2015-08-13] Gość
Prognozy tego blogu są bardzo ciekawe i udokumentowane, ale z całym szacunkiem, pozostają tylko prognozami. Na przysłowiowy chłopski rozum w ciągu najbliższych 5 lat jest o wiele większe prawdopodobieństwo konfliktu NATO-Rosja – być może jako pokłosie wojny USA-Chiny i z Polską jako jednym z krajów frontowych - niż islamskiego potopu w Europie. To bardziej perspektywa 10-15 letnia i pod warunkiem, że rodzący się w Europie nacjonalizm zostanie zduszony w zarodku. Np. analitycy z NCSS już uważają ISIS za zjawisko chwilowe i przemijające. Osobiście mieszkam i inwestuję w PL, ale rozważam ewakuację do bezpieczniejszego według mnie kraju, jak CH, LU, FL.

[2015-08-13] G Nowak
@ własnie też tak optuję, w ciągu najbliższych 5 lat rozwinięcie konfliktu NATO-ROSJA o Ukrainę a za mniej więcej 15 lat islamski potop. Wojny chińsko amerykańskiej nie dostrzegam na horyzoncie. Raczej widzę amerykański realizm i np. dogadanie się USA z Chinami i nawet zwrot Tajwanu Pekinowi po to, żeby skanalizować konflikt chińsko rosyjski. Mam odmienne zdanie niż analitycy NCSS - wg mnie USA i Zachodowi wydaje się, że islam jest przez nich kontrolwany ale to iluzja. Islam dopiero zaczyna pomrukiwać i to delikatnie. Czas na przebudzenie idei panislamizmu w Azji Środkowej. To prawdziwe zagrożenie dla Rosji i Zachodu jednoczesnie. Do wszystki analiz trzeba podchodzić z dystansem chyćby dla tego tylko, że musimy oceniać sytuację na żywo, wg oceny nowych zjawisk i procesów.

[2015-08-14] Gość
Jakby te wszyskie prognozy geo-polityczne mialy sie sprawdzić to lepiej chyba bylo w ogóle sie nie urodzić. Bo jak tu planować slub, dzieci sprowadzac na to pieklo? Planować budowę domu, szkolić sie zawodowo jak nadchodzi armagedon. To kto ma byc niby tym antychrystem książę wiliam? busze, rokofeler? To byc ktoś to zamieszka w Izraelu wie kto.

[2015-08-14] Gość
Dziękuję za odpowiedzi. No właśnie planuję budowę domu dlatego czas jaki będzie można spokojnie zarabiać w Europie jest ważny. Bo jeśli zostało jedynie ok 2 lat to nie zdążę i wtedy wezmę się za remont starego. Hmm tak z zewnątrz relacje USA-Chiny wydają się być mocno napięte. Tak jakby szły przygotowania się do starcia. Skoro zakłada Pan bliższy konflikt Nato-Rosja, to logicznie myśląc przecież część Polski może być zagrożona.

[2015-08-16] gawron
@ Gosc - na tym blogu np nie Rockefeller czy Rotszyld. Autor bloga z perfekcyjna dokladnoscia pomija role sprawcza zydostwa w tym wszystkim.

[2015-08-16] GerroN
Mnie natomiast zastanawia dlaczego Polska scena think thanków tak mało poświęca się tematowi jakim jest narastający radykalizm islamski i niekorzystna demografia ludów europejskich. Nie mówię tutaj tylko o Centrum im. Adama Smitha natomiast o wykładach takich stowarzyszeń jak "Koliber" czy "Fundacji Narodowe Centrum Studiów Strategicznych". Czasem tam coś Michalkiewicz wspomni, czasem Cejrowski. Cała reszta natomiast nie widzi zagrożenia. Bartosiak w ogóle o tym nie mówi, Terlikowski również. Pośpieszalski widzi je szczególne, często publikuje artykuły na temat demografii i muzułmanów. Czasem wspomni o tym Ziemkiewicz. Być może jeszcze nie czas na "islam" w Europie. Szczególnie w Polsce, która nie widzi zagrożenia. Nie czuje oddechu imigrantów, bo skąd jak "socjal" marny i nawet zwykły murzyn jest atrakcją na mieście. Ciekawie będzie za 10/15 lat, ale w tej chwili jak już czegoś się nie zrobi to marne szanse również i Polski. Imperium osmańskie od zawsze chciało Europy, ich nie interesowała Afryka, Azja tylko Zachodnia Europa, którą nienawidzili. Fakt, toczyło się to wszystko o wpływy, supremację religijną i kulturową. Jeżeli chodzi o ten cały armagedon. To nie jest tak, że muzułmanie będą stanowić 10-20% populacji Europy i wybiją Europejczyków co do nogi. To będzie zachodzić powoli. Zamieszki, wprowadzanie szariatu(ograniczenie alko, swobód europejskich). Patriole religijne. Polska na tym będzie korzystać ekonomiczne, będzie spokojniejsza, bez chaosu, bez egzekucji na tle religijnym, bez prohibicji, bez podpalanych budynków, fabryk, kościołów już na masową skalę. Kapitał powinien przechodzić z zachodu na wschód, kto wie czy mieszkania/domy, które po rozpadzie unii będą tanie jak barszcz. Pustostany, które będą dość liczne w Polsce ze względu na demografię nie zasiedlą się na potęgę, bo taki Niemiec, będzie miał dość chaosu i nie przesiedli się do Polski? Takie scenariusze przyśpieszą ale po rozpadzie UE. Teraz to tylko "lekkie gadki" w mediach po atakach we Francji i Tunezji, które jeszcze nic nie zaostrzają. Fakt, taka rzecz zdarza się raz na setki lat, ale trzeba ją wykorzystać, dlatego coś w tym jest, że każda złotówka przeznaczana na obronę nie jest zmarnowana. Nie chodzi tu tylko o sprawną obronę terytorium polski, gdy partner jakim jest USA, będzie chciał mieć "deal" z Rosją, by osłabić Chiny. A my zostaniemy podzieleni w "nowej Jałcie". Polskie siły zbrojne muszą być silne! Tak musi być w obojętnie jakim scenariuszu się znajdziemy!

[2015-08-16] mops
@ gawron dałeś się już poznać doskonale jako ruski agent i oszołom więc wyluzuj facet i nie powielaj ciągle bredni ruskiej propagandy albo kretnizmów Pike

[2015-08-16] wies
Piszcie odnośnie tematu,a nie o waszych fanaberiach ideologicznych.NIC mnie nie obchodzi ani nie interesuje jak powyższy komentarz. Ciekawie przedstawione analizy ,oraz wykresy odnośnie kopalni wydobywających metale ,oraz poziom opłacalności wydobycia przy cenie AU. więcej w linku http://www.marketoracle.co.uk/Article51840.html Z raportu wynika ,że średni przy cenie 800 $ spółką nie grozi katastrofa,obecnie bardzo dużo z tych holdingów siedzi na gotówce.

[2015-08-17] gawron
@ mops - masz prymitywie talmudyczny (w chrzescijanstwie nie gardzi sie innymi, za to w talmudzie owszem), sam Newsweek sie cieszy, ze "Polacy najbardziej nienawidzą Rosjan". http://swiat.newsweek.pl/kto-najbardziej-nienawidzi-rosjan-polacy,artykuly,368254,1.html

[2015-08-17] gawron
@ wies - a jak ty chcesz pisac odnosnie zlota nie piszac o rotszyldach? Powiedz mi lepiej gdzie jest amerykanskie zloto, bo chyba nie w Fort Knox co? Wg analiz to system powinien byl sie zawalic juz dawno temu, ale sie nie wali. Bo masz postep technologiczny, bo masz spolecznosci, ktore akceptuja niewolnictwo, bo masz media, ktore kaza nienawidziec Rosjan - i jakos to wszystko sie kreci. Z calym szacunkiem ale obraz jest duzo bardziej zlozony anizeli jakies krzywe. Jasne, ze system sie zawali - ale czemu jeszcze sie nie zawalil? Czemu miliardy ludzi wierzy w papierowy pieniadz? No czemu? A Rotszyldow nie powinno sie pomijac, bo to oni sa rezyserami tego cyrku. Wez to co sie dzieje na ukrainie, przeciez to talmudyczny cyrk. A glupcy tylko "ruski agent" "ruski agent". masz tu jakies info co robia niektorzy z inwestorow: http://www.zerohedge.com/news/2015-08-16/billionaire-stanley-drucknemiller-loads-gold-makes-it-his-largest-position-first-tim

[2015-08-17] RR
Bo istnieją wojska i aparaty przymusu. Przed kulką złoto nie ratuje. Lud zaakceptuje co władza każe.

[2015-08-18] wies
@gawron -po jaką cholerę zaprzątać sobie głowę tym wszystkim ,od tego nie będziecie bogatsi ani biedniejśi ,a Wasz głos czy krytyka przeciwko banksterom innym władającymi finansami tego świata to jak krzyk we wszechświecie.NIC to nie da ,oprócz wylania z siebie tego o czym myślicie,a żyć trzeba dalej robiąc swoje ,nie mamy żadnego wpływu na to co będzie w przyszłości.

[2015-08-20] Pablo327
Taki kawał gdzieś widziałem: popatrz Mosze - mówi jeden do drugiego - goje mówią o nas "rynki". Pablo327

[2015-08-24] gawron
Widac nie tylko gawron laczy ekonomie z kabala. Analizy analizami, ale sa tacy na swiecie, ktorym przyswieca ideologia. I jak to czesto bywa ta wplywa na historie najbardziej. http://independenttrader.pl/386,czy_szmita_wyznacza_kolejny_krach_na_rynkach_finansowych.html

[2015-08-31] kpiz
kalendarium wydarzeń dla inwestora; http://tabula.ws/

[2016-03-12] Gość
Panie Grzegorzu z całym szacunkiem, ale mając masę danych wywiadowczych, do których Pan nie ma dostępu, chyba Zachód lepiej wie niż Pan, czy islam im zagraża, czy tylko mruczy. Ma Pan w wielu aspektach i często rację, ale proszę o powściągliwość, ponieważ to prowadzi do megalomanii.

[2016-03-12] GRZEGORZ
PANIE GRZEGORZU, MOZE ROZPATRZY PAM SREBRO.............. PONOC MOZE BYC CZARNYM KONIEM 2016 CO PAN MYSLI ?

[2016-03-18] Gość
http://prostaekonomia.pl/jak-inwestowac-w-zloto-i-srebro/

[2016-07-19] Piotr
Witam. Jako, ze jestem początkującym użytkownikiem to chciałbym zapytać. Chciałbym w odpowiednim momencie kupić realne złoto i srebro i trzymać na czarną godzinę. Gdzie najlepiej kupić te kruszce? W mennicy polskiej albo zagranicznej? Czy jest inny tańszy i pewny sposób? Dziękuję z góry za rady

[2016-11-16] perez
@ G Nowak: Panie Grzegorzu, co Pan sądzi o przewidywanej zmianie prawa szariatu tak, żeby Muzułmanie mogli inwestować w złoto? Jeżeli tak się stanie, wywołałoby to gwałtowny wzrost popytu inwestycyjnego na złoto i mogłoby wygenerować duży ruch falowy. http://truewealthpublishing.asia/truewealth-asian-investment-daily/a-change-in-this-law-could-unleash-huge-demand-for-gold/

Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)