Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy styczeń na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Publiczny

5 najlepszych sygnałów kupna I połowy 2011 roku

 

Minione półrocze na pewno nie należało do najlepszych dla większości giełdowych inwestorów. Trzeciego stycznia indeks wynosił 2782 p. a 30 czerwca był zaledwie na poziomie 2830 p. dając w skali półrocza zaledwie 2 % zysk.   

Najgorsze było to, że wielu inwestorów widząc giełdowe wzrosty w ramach trendu horyzontalnego było przekonanych o trwałości tendencji wzrostowej. Tymczasem najczęściej po technicznym sygnale kupna na indeksie następowały 2-3 sesje wzrostów po czym rynek się załamywał dając sygnał sprzedaży aby znowu po 3 sesjach cudowna ręka rynku podniosła go do góry. Rynek miał charakter wybitnie szarpany. Osobiście uważam, że rynek był bardzo ciężki, strasznie zmanipulowany i co najgorsze beztrendowy. Dodatkowo nieliczne ruchy trendowe były jedynie na wybranych spółkach. Szeroki rynek w tym przede wszystkim WIG 20 podlegał ograniczonym wahaniom.  

Kolejny bardzo stresujący element to permanentny brak średnioterminowej korekty która po pierwsze obniżyłaby ryzyko inwestycyjne i dawałaby jakieś podstawy do właściwej oceny fazy rynku. Dlatego też nadal głównym przesłaniem inwestycyjnym była daleko posunięta ostrożność w dywersyfikacji i doborze spółek.     

Kryzys jak widzimy trwa w najlepsze i tak naprawdę na dzisiaj równie dobrze możemy rozpocząć długotrwałą fazę spadków jak i wejść w wielką hiperinflacyjną hossę. Sugeruję aby nie przywiązywać się do trwałości trendów i własnych przekonań a jedynie grać od sygnału do sygnału z obowiązkowym stopem.  

 

Mimo powyższych ograniczeń w minionym półroczu udało się zidentyfikować następujące sygnały na spółkach.

 

1. Sygnity

Wejście - agresywny sygnał kupna przy 13 zł 

Wyjście - agresywny sygnał sprzedaży przy 27 zł. 

Zysk - 107 %

 

2. ZAP Puławy SA

Przez ponad półtora roku wchodziły naprzemian agresywne sygnały kupna przy wsparciu w okolicy 60 zł i agresyne sygnały sprzedaży przy oporze z okolic 80 zł.

Wejście - agresywny sygnał kupna przy 62 zł w obszarze kilkunastomiesięcznej konsolidacji

Wyjście - po wybiciu oporu szerokiego trendu horyzontalnego przy 80 zł i dynamicznym wzroście - agresywny sygnał sprzedaży przy poziomie 125 zł.

Zysk - 102 %

 

 

3. Groclin

Wejście -  agresywne sygnał kupna po 12.50 zł w rejonie klikudniowej konsolidacji

Wyjście - wyjście sygnałem sprzedaży przy 24 zł

 Zysk - 90 %

 

 

4. Krezus

Wejście - klasyczny sygnał kupna przy 1.65

Wyjście - agresywny sygnał sprzedaży przy 2.68

Zysk - 65 %

 

 

5. KGHM 

Wejście - klasyczny sygnał kupna przy 110 zl

Wyjście - agresywne wyjście przy 162 zł

Zysk - 48 %

 

 

 Inne równie ciekawe sygnały o przyzwoitej stopie zwrotu to np. Lotos, GPW albo między innymi:

 

Mieszko SA

klasyczny sygnał kupna po 3.05

klasyczny sygnał sprzedaży po 4.40

Zysk - 44 %

 

Relpol SA

Klasyczny sygnał kupna po 4.40

Agresywny sygnał sprzedaży po 6.15

Zysk - 40 %

 

Petrolinvest SA

Agresywny sygnał kupna dla samobójców na poziomie 6 zł

Agresywne wyjście przy poziomie 12 zł lub stopem po 8 zł.

Zysk - w zależności od decyzji inwestora - 100 lub 50 %

 

 

 * do półrocznego podsumowania brane są pod uwagę spółki na których aktualnie zamykane były pozycje.  Może się więc zdarzyć, że sygnał kupna był aktywowany wiele miesięcy temu ale nie został formalnie zanegowany i trwał a zamknięcie nastąpiło np. po dłuższym okresie niż 6 miesięcy od sygnału kupna.

* sygnały kupna w swoim zamierzeniu mają charakter średnioterminowy i o ile nie zostaną wybite stopem to utrzymywane są poprzez podnoszenie stopa lub poprzez agresywne zamknięcie w istotnej strefie w której kumulują się opory z kilku narzędzi analizy technicznej dając duże prawdopodobieństwo punktu zwrotnego.

 



Komentarze

[2011-07-22] Krzysiek
Na czym polegają te sygnały agresywne bo jak żyje o czymś takim nie słyszałem. Pzdrwiam Krzysiek

[2011-07-25] apacz
wreszcie artykuł na pańskim forum. już myślałem, że się nie doczekam:))

[2011-07-29] kris
generalnie tu jest marazm i szkoda tracić czas kswcdjfcnblx

[2011-08-03] Grzegorz Nowak
Do Krzysiek: wyróżniam sygnały klasyczne i sygnały agresywne. Sygnały klasyczne są oczywiste i mają one bardzo duży stopień pewności. Sygnał agresywny jest sygnałem o dużo większym ryzyku. Może być zarówno agresywny sygnał kupna jak i sprzedaży. Agresywny sygnał kupna powstaje w miejscu w którym skupia się kilka wsparć o istotnym znaczeniu i miejsce to może być potencjalnym dołkiem. Poziomy takie najczęściej wynikają z różnych narzędzi technicznych. Im więcej narzędzi tym sygnał staje się bardziej wiarygodny. Agresywny sygnał sprzedaży jest analogią agresywnego sygnału kupna. Powstaje w miejscu w którym istnieje duże prawdopodobieństwo zatrzymania dotychczasowej zwyżki ceny jakichś akcji. Im więcej narzędzi wskazuje na potencjalny punkt zwrotny tym większe prawdopodobieństwo szczytu. Zastosowanie się do takiego agresywnego sygnału może skutkować tym, że realizujemy jakąś część zysku a po przebiciu wskazanego oporu cena akcji nadal wzrasta i tym samym pozbawiamy się dalszych możliwych zysków. Albo realizuje się zyski wynikające z sygnału agresywnego i może to być szczytowy punkt zwrotny albo czeka się na klasycznyu sygnał sprzedaży który powstaje jednak na dużo niższym poziomie i wtedy pomniejsza nam to już posiadany zysk. Decyzja zawsze należy do inwestora i jest pochodną jego strategii i stopnia jego osobistej chciwości lub wręcz pazerności. Przy sygnale kupna pierwsze skrzypce gra strach który podpowiada że może być jeszcze niżej a przy sygnale sprzedaży do głosu dochodzi chciwość sugerująca że ceny mogą jeszcze iść do góry :) Trzeba to jakoś okiełznać więc najlepszym sposobem jest moim zdaniem kupowanie akcji za 10-15 % wartości portfela na spółkach na których pojawiają się sygnały. Własne emocje i medialne informacje są najgorszym doradcą.

[2011-08-03] Gość
POLACY IDĄ PO ROZUM DO GŁOWY: ZEBRANO 100 TYS. PODPISÓW przeciwko sprzedaży LOTOSU!!!:) http://www.polskilotos.pl/ PO-wstydu oszczędź!

[2011-08-04] Grzegorz Nowak
Do Kris: to bardzo dobrze że jest marazm. To nie jest serwis o charakterze szybkich daytradingowych spekulacji na kilka godzin. Ideą serwisu jest identyfikacja sygnałów o charakterze inwestycyjnym opartym na sygnałach średnioterminowych. Takie na rynku pojawiają się rzadko ale dają najwięcej zarobić. Przypominam prostą ale trudną zasadę która mówi, że na giełdzie 70 % ruchów to boczniaki na których chcący szybko zarobić tracą bo są ogłupiani zmiennością a 30 % czasu to prawdziwe ruchy rynkowe na które warto długo oczekiwać bo dają zarabiać krocie. Mają one swoją dynamikę i duży zasięg. Na taki ruch trzeba nieraz czekać cierpliwie wiele miesięcy. Sygnały średnioterminowe nie są dla młodych i gniewnych którzy najdalej za kilka miesięcy musza zarobić dużą kasę. Najprawdopodobniej ma Pan duszę i może umiejętności daytradera albo powinien Pan zainteresować się totolotkiem.

[2011-08-04] Szymkowiak Z
Korzystałem jakiś czas temu z serwisu ale od paru miesięcy mam pauzę. Dzisiaj już jest poniżej 2500 na WIG 20. Przy jakim poziomie dał Pan sygnał sprzedaży na WIG 20 ?

[2011-08-04] Grzegorz Nowak
Do Szymkowiak: witam Panie Zbyszku, tak dzisiaj jest przepiękna sesja - 4 % na W20. Sygnał sprzedaży na WIG20 dałem przy 2850 p.

[2011-08-05] Michal
Do Grzegorz: Panie Grzegorzu a Pan nie byl mlodym i gniewnym? Z komentarza plynie madrasc zyciowa wiec mozna wnioskowac, ze wlasne doswiadczenia inwestycjne czegos nauczyly.

[2011-08-05] Dzola
Witam Greg, czy pamiętasz jeszcze Dzolę, kłaniam się nisko. Jakie są Pana prognozy dla indeksu. Ja przewidywałem w tamtym roku wzrost na 2600 a po korekcie w okolice 3000, następnie spadki w rejon 1700-2200 z odbiciem w okolice 2800 (to jest obecnie w toku) i ponowne zejście do dolnej linii trójkąta, który byśmy tworzyli. Chyba, że zrobimy zygzak i spadniemy poniżej dna z 2009r. Coś w tym stylu. http://www.bankfotek.pl/view/1044740 Czy idąc Pana tropem spadkowego fraktala w Stanach z lat trzydziestych, jesteśmy w nim tuż przed latami czterdziestymi? http://www.bankfotek.pl/view/1044741 Pozdrawiam, było by miło, gdyby Pan napisał parę słów prognozy.

[2011-08-05] dzola
Dzola-próba

[2011-08-05] Dzola
Wykres był oczywiście aktualizowany, wcześniejszy był sprzed ponad roku i jak widać się sprawdza, ten aktualizowałem przy poziomie 2750. Zbliżamy się do odbicia w okolice 2600-2650 (chyba nie 2800), jeśli trójkąt, to dolna półka czyli okolice 1700, jeżeli zygzak, to powinniśmy teraz jeszcze zejść w okolice 2250. Myślę, że trójkąt. Pozdrawiam przede wszystkim misie, długo czekałem na ten zjazd, ale jak mówią giełda jest dla cierpliwych, ale byki też pozdrawiam.

[2011-08-05] Grzegorz Nowak
Do Dzola: Witaj Dzola. Miło Cię znowu "słyszeć". Po tak długim czasie. Szkoda, że jak onet zamknął ten serwis giełdowy AKCJE GIEŁDA FUNDUSZE nie napisałeś do mnie jakiegoś emaila ja nie miałem do Ciebie żadnego kontaktu. Swoją drogą nasze poglądy musiały być komuś bardzo "nie na rękę" że zamknieto to z dnia na dzień i nawet bez żadnej informacji dla prowadzącego serwis. To prawie jak nalot o 6 rano na stronę "antykomor" :) Wracając do rynku. Ja aż tak dużego wzrostu nie przewidywałem ale cały czas podkreślałem, że rynek jest sztucznie utrzymywany przez grube ryby za pomocą kilku spółek o dużej kapitalizacji które mają znaczenie dla wartości indeksów. Szeroki rynek był przez większą część wzrostów neutralny a rosły wybrane spółki. Poza tym każdy większy ruch w górę miał charakter szarpany. Oprócz tego moim zdaniem wzrosty miały schemat trójkowy co też jest bardzo znamienne dla tej fazy rynku. No cóż finansowa "banda czworga" zrobiła światu globalną podpuchę i ciąg dalszy bicia piany. Pozamiatano brudy pod dywan, pozmieniano nawet ustawy finansowe i ogłoszono oficjalnie koniec kryzysu i nową hossę. Jeżeli chodzi o scenariusze to ja osobiście raczej nie obstawałbym za zygzakiem. Gdyby miał być zygzak to czekałby nas większy armagedon niż krach sprzed dwóch lat. Wydaje mi się, że struktura może być bardziej wredna i może bardziej pasować do jakiegoś trójkąta. Taki scenariusz potwierdzałby trójkowy charakter wzrostów z ostatnich 2 lat, szarpane wzrosty nie poparte obrotami itp. To tyle jeśli chodzi o teorię bo wpraktyce po ostatnich 4 szalonych latach nabrałem zupełnie nowego doświadczenia gdzie nijak ma się dotychczasowe ponad 15 lat wcześniejszych doświadczeń inwestycyjnych. Teria teorią i wstępne prognozy jak mniemam zweryfikuje nam nagła zmienność wydarzeń okołorynkowych. Ja raczej mało opieram się na "Elliocie" bo mam wypracowane swoje narzędzia które wiem w jakich sytuacjach stosować i rzadko mnie zawodzą. A przynajmniej wiadomo gdzie się bronić. Ostatnio bardzo ostrożnie podchodzę nawet do swoich prognoz :) Wszystkie bowiem wstępne scenariusze mogą wziąć w łeb jeżeli tylko okarze się, że za rok czy dwa rozpocznie nam się wielka inflacja. W ekonomii nie ma nic za friko. Jeżeli W US wydrukowano tony pustego dolara i robi to również EU to możliwe, że za kilka lat skutkiem takiego postępowania będzie wielka inflacyjna hossa. Jeżeli plany polityków nie ulegną zmianie i będą dalej "luzować" to za kilka lat bułka w Berlinie może kosztować ze 100 euro. O ile naturalnie euro jeszcze będzie. Wcześniej oczywiście będziemy mieć w całej południowej Europie rewolucje takie jak w Libii, Egipcie czy Syrii. Po rewolucjach oczyści to wszystko najprawdopodobniej wojna. To długi proces ale wszystko ku temu powoli zmierza. Tak więc to co jest dzisiaj moim scenariuszem bazowym może być już nieaktualne za tydzień czy dwa. Stąd na takim rynku moim zdaniem więcej trzeba na nim czekać na okazję niż bezczynnie siedzieć na jakichś akcjach mając na coś tam nadzieję. Na razie obowiązuje sygnał sprzedaży od 2850 który został potwierdzony spadkiem poniżej istotnego średnioterminowego wsparcia z 2600 p. zmieniając charakter wstępniaka na średnioterminowy. Na razie brak sugestii zmiany chociaż najbardziej dynamiczny ruch w bieżącej fali spadkowej moim zdaniem zbliża się powoli ku końcowi.

[2011-08-05] Mirek
Panowie. Czy uważacie ,że w takiej sytuacji (rozpoczęty trend spadkowy na akcjach) może dojść zaraz do silnych wzrostów dolara (tj. USD/PLN na dużych plusach?). Dziękuję. Mirek.

[2011-08-05] Krysia
A w co można inwestować a jakich inwestycji unikać w dzisiejszych czasach ?

[2011-08-05] Grzegorz Nowak
Do Krysia: Zakładam, że najprawdopodobniej mamy ostatnią falę kryzysu o takim charakterze jak Grecja. Spodziewam się, że za kilka lat a może trochę później w sektorze bankowym przyjdzie fala tsunami która sprawi, że upadnie co trzeci lub co piąty bank w Europie a ludzie którzy trzymali pieniądze w tych bankach nigdy już ich nie zobaczą. Ba, może być nawet tak, że Ci którzy trzymać będą pieniądze w bankach które nie upadną - też ich już nie zobaczą. Dlatego skoro nie wiem dokładnie kiedy to będzie to konsekwentnie sugeruję aby nie inwestować w akcje żadnych banków ani towarzystw ubezpieczeniowych. Nawet jeżeli dadzą zarobić 100 czy więcej procent. Jeżeli ktoś spekuluje krótkoterminowo to może się bawić i z akcjmai banków ale powinien mieć świadomość konsekwencji o których powyżej pisałem. Zresztą uważam za bardzo prawdopodobne, że może już za kilka lat wszyscy będziemy mieć po równo. I Ci którzy dzisiaj mają grube miliony i Ci którzy nie mają nic. Wiele wskazuje na to, że zostaniemy "wyzerowani" a przy okazji nastąpi wielkie umorzenie wszystkich długów przez rewolucyjne rządy które wprowadzać będą nowy system społeczny i finansowy. Na razie cieszmy się jeszcze przez parę lat względną stabilizacją i fałszywym poczuciem bezpieczeństwa. Prawdopodobnie będzie kapitalizm ale zupełnie inny. Podejrzewam, że może to być kapitalizm z elementami o charakterze religijnym. Mam na myśli bardziej przyszłą niż obecną religię dominującą. A w co inwestować ? Od kilku lat jesteśmy świadkami raczkującej jeszcze ale (no przynajmniej ja jestem) wielkiej rewolucji technologicznej która będzie bardziej doniosła niż wynalezienie maszyny parowej czy wejście w erę przemysłową. Warto "zarydzykować" i postawić na firmy z takich własnie sektorów. To się dopiero zaczyna i wybuchnie dopiero za kilka lat jak ropa będzie kosztować powyżej 250 $ za baryłkę. Tak więc o ile to wszystko "nie pęknie wcześniej" to warto wybierać takie właśnie spółki które mogą stać się fundamentami nowej post przemysłowej ery. Takie firmy są na giełdach zagranicznych ale z niektórych polskich biur maklerskich można już w nie inwestować.

[2011-08-05] Hemlighet
Do Grzegorza: Dokladnie tak mi sie wydaje i to mowi mi moj instynkt gospodarczy. Sadze, ze niedlugo nastapi wyzerowanie dlugow i pewien poczatek od nowa. Nie mozna sie zadluzac w nieskonczonosc i np. sztucznie podnosic limity zadluzenia jak to robi USA. Ciekawe jakie bylyby konsekwencje gdyby wprowadzic cos takiego teraz, jak automatyczne wyzerowanie dlugow w firmach / bankach / ludzi na podstawie jakichs kryteriow. Wszystko i tak sie dzieje w ramach ukladu zamknietego, ktory jest ograniczony nasza planeta. Wiec jak to jest uklad zamkniety to przy odpowiednim zbadaniu sprawy to jest tylko kwestia umowy spolecznej. Oczywiscie jest wiele zmiennych, itp. Ale moim zdaniem, w takiej sytuacji gospodarczej jaka ma miejsce w obecnych czasach, trzeba dzialac arbitrarnie, nakaz z gory. Tak wiec dobrze Pan mowi, nastapi "wyzerowanie", game over, i wracamy do gry z nowymi zyciami. Zasada entropii obowiazuje wszedzie, takze na Ziemii. Nawet jak sie slyszy, kilkanascie lat temu miliard dolarow to bylo duzo, teraz to juz sie operuje trylionami, i zmienia salda w komputerach bez odwzorowania tego w jakimkolwiek zabezpieczeniu. Unikac bankow, unikac ubezpieczalni i dbac o swoj interes. Bo cos mi mowi, ze to porzadnie dupnie przed 2015 rokiem.

[2011-08-05] Gość
Obecnie kreślona czwórka wyższego rzędu daje jeszcze jakieś nadzieje na inflacyjną, wyskokową piątkę, zwłaszcza jeżeli zrobimy trójkąt a nie zygzak. Jak od dawna pisał gospodarz, może jeszcze teraz się uda, ale za lat 20-30 to dopiero będzie masakra. Wtedy oczekiwałbym wyzerowania i nie ma się co łudzić, wyzerowania z reguły to wojny. Do tego właśnie wykorzystuję fale. W nich jest wszystko to co robi świat zapisane. One w różnych rozpiętościach, konsekwentnie zmierzają do celu. A fale to my, ludzie. Sami sobie szykujemy takie przykre czasy.

[2011-08-05] abaszydze
Jeśli taka rewolucja techniczna by się udała to być może unikniemy zapaści banków i wojny.

[2011-08-05] Dzola
Ten wpis o czwórce to mój, nie wiem dlaczego wszedł jako gość a nie dzola, coś muszę źle robić. Jeśli chodzi o rewolucję, to oprócz łupkowej może również przyjdzie elektryczna na samochody lub hybrydowa, słyszałem, że jest gotowa, tylko obecne lobby musi najpierw wziąć swoje, opchać stary towar i stare technologie. Obecny świat, to jedna wielka spekulacja i kombinacja a religią jest pieniądz, której niestety wszyscy jesteśmy uczestnikami. Federaści z eurokołchozu tylko wszystko pogłębiają.

[2011-08-05] martin
Panie Grzegorzu prosze o odpowiedz na maila (dostęp). Dzola gdzie można czyta Twoje komentarze? Udzielasz sie na jakimś forum?

[2011-08-06] ksiądz Bolek
pisze Pan ..."może to być kapitalizm z elementami o charakterze religijnym. Mam na myśli bardziej przyszłą niż obecną religię dominującą". To jaka ma być przyszła religia dominująca jeśli nie kościół katolicki ? Watykan nie pozwoli sobie na utratę wpływów.

[2011-08-06] G Nowak
Moim zdaniem Kościół Rzymski który de facto jest najstarszą a może nawet w pewnym sensie i najpotężniejszą instytucją na świecie (liczy sobie dwa tysiące lat) ma ostatnie dekady swojej świetności. Spodziewam się podziałów wewnętrznych w samym KK w tym i w Polsce. Możliwe, że za kilkanaście lat i przez pewien czas może to potrwać, będziemy mieli w Polsce kilka konkurujących ze sobą odłamów kościoła katolickiego. Wielkie zmiany w które wkraczamy nie powinny ominąć i samego kościoła który powinien się oczyścić z brudów albo może upaść. Moim zdaniem na początku XXI wieku wkraczamy powolutku w epokę wielkiego konfliktu o charakterze religijnym między religiami chrześcijańskimi a islamem. Nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że w przynajmniej w początkowym okresie zwycięży w południowej Europie islam a religie chrześcijańskie będą upadać. Jeżeliby tylko doszło do konfliktów na południowych krańcach Europy z islamem to wg mnie bardzo szybko przerodzi się to w wojnę religijną i rzezie o charakterze religijnym na niespotykaną w historii skalę. My leżymy na peryferiach potencjalnego konfliktu więc po raz pierwszy w historii to co najgorsze może nas ominąć ale współczuję takim krajom jak Włochy, Hiszpania, Francja czy Grecja. Cesarstwo rzymskie nie upadło od ciosów konkurencyjnych imperiów ale od najazdów barbarzyńców. W moim odczuciu istnieją duże szanse na to, że obecne rozruchy w krajach islamskich są przyczynkiem do bliskiego utworzenia imperium islamskiego. Naturalne cele ekspansji dla takiego tworu są dwa: Europa i południowe krańce Rosji. Koalicja islamu z Chinami jest pewna. Resztę koalicji można sobie dopowiedzieć już samemu. Moim zdaniem właściwe pytanie to nie czy tak się stanie ale kiedy. Tak więc ja stawiam na to, że to islam będzie wprowadzał zmiany w Europie południowej i zachodniej.

[2011-08-06] Zygmunt
Pan jesteś heretyk jak można takie niegodne rzeczy pisać o księżach.

[2011-08-06] Gość
witam,moim zdaniem jedziemy podobnie do ostatniego kryzysu,co obrazuja wykresy miesieczne,ps. dziś Jakubas mowil o dalszych spadkach,moim zdaniem siła spadkowa się wyczerpuje,nalezy pamietac o Euro 2012 i o sytuacji/kondycji polskich firm,ktore maja sie dobrze,uwazam,ze Polska do Euro bedzie najsilniej opierac sie spadkom,a potem juz tylko wyniszczenie:),ps. KGHM jeszcze kupimy ponizej 20zł:)

[2011-08-06] Mirek
Agencja ratingowa Standard Poor s raz pierwszy w historii obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych. Co w takim razie z dolarem i wyceną funduszy inwestujących w obligacje amerykańskie (np US Dollar Bond).Mirek.

[2011-08-07] abaszydze
Zanim Islam ruszy na Europę musiałby wcześniej spotkać się z Izraelem. Ameryka będzie się temu spokojnie przyglądała?

[2011-08-07] DrSkurczek
Witam. Panie Grzogorzu, co Pan rozumie poprzez stwierdzenie "wyzerowani"? Rozumiem wyzerownie długów, oszczedności, posiadanych akcji, ale co z dobrami trwałymi (działki, mieszkania, warta miliony kolekcja monet bądź obrazów). Niepradopodobne wydaje mi się stwierdzenie, że za kilka lat bogacze będą na równi z biedakami.

[2011-08-07] Dzola
Martin, po zlikwidowaniu forum na Onecie (jako Dzola) pisałem na Bankierze jako Kacper, potem u Białka jako AS1313AS. Ostatnio pisuję na Harmonrading dalej jako AS. Przed zwałą można poczytać moje prognozy, sygnalizujące spadki. Lecz coraz bardziej noszę się z zamiarem zniknięcia z wszelkich forów, ponieważ mam dość niewybrednych komentarzy amatorów trafiajacych na nie i giełdę i obarczających cały świat za porażki. Pieniądz lubi ciszę jak mawiają Japończycy i moje pisanie było pewnym przyzwyczajeniem, poradą. Po prostu mam dość pisania, straty czasu na wielokrotne tłumaczenia ludziom giełdy. Z sentymentu dla Grega odezwę się może tutaj od czasu do czasu. Mamy podobne poglądy chociaż wiedzą i umiejętnościami jemu nie dorównuję. Jeśli chodzi o giełdę, powinniśmy zacząc łapać dno i dosyć mocno odbić, ale kolejny spadek będzie jeszcze większy od obecnego. Docelowo prognozuję zakres 1600-1700 i tam kolejna okazja na mocne eL. Ale to tylko prognoza i jak pisał wyżej Greg, na giełdzie na prognozach się nie zarabia, tylko na sygnałach. Dla mnie nie jest ważne czy pójdziemy na 1000 czy 4000, dla mnie jest ważne aby zmiennośc była jak największa, bo wtedy każdy system daje niezłe profity. Nie masz systemu - sygnałów, jesteś potencjalnym dawcą i bankrutem. Lepiej oddaj Gregowi prowizję za zarządzanie, bo sam i tak więcej nie zarobisz. To nie reklama gospodarza tylko szczera rada doświadczonego inwestora-spekulanta, który zanim zaczął zarabiać musiał wyzerować licznik. Na koniec parę słów na temat religii. Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem, wiele proroctw (nie przepowiedni) na temat tego świata się sprawdza, sam na własne oczy to widzę i słowa Grega również się w nich znajdują. Crześcijaństwo będzie prześladowane (już jest, nawet w Europie) i prawdopodobnie Turcja będzie w przyszłości dla nas zagrożeniem. Polska jest ostatnią trwałą nadzieją i korzeniami chrześcijańskiej Europy. W objawieniu dla św.Faustyny Jezus mówi: "Polskę sobie szczególnie umiłowałem i wywyższę ją ponad inne narody" więc wszyscy dbajmy o to, aby nie wyzuto nas z wiary. Świat bez Boga to martwy świat, to świat pieniądza, obłudy i zakłamania, to świat zła. Niestety powoli spadamy w przepaść dając się omamiać możnym tego świata, dla których ogłupienie to kasa i władza. Kolejne proroctwo czekające na potwierdzenie to trzy bardzo zimne letnie noce, w czasie których nastąpi oczyszczenie świata. Tyle będzie trwała kolejna wojna wraz z kataklizmami jej towarzyszącymi. W Japonii wystarczyło kilkanaście minut trzęsienia. Ale skończę optymistycznie, po niej nastaną złote czasy dla tych, którzy ocaleją, ale to będzie grubo poniżej 1/3 ludzkości. To wszystko jest zapisane w mądrych księgach, których my Chrześcijanie nawet nie bierzemy do rąk, a tylko ciągle wszystko dookoła krytykujemy. Jak nie będziemy dobrzy dla siebie nawzajem, to tym bardziej nie będziemy budować dobrego świata, w którym sami żyjemy. Na tym kończę ten nieco długi wywód, pozdrawiam, alleluja i do przodu. HEY

[2011-08-08] Dzola
Najnowsza projekcja jest następująca, sporą zmiennością szukamy dna w okolicach 2250-2300, myślę, że ta fala spadkowa będzie ostatnią przed mocniejszym odbiciem, nie wyższym niż 2750. Potem kolejna spadkowa poniżej 2000, prawdopodobnie 1600-1700. Stamtąd ponownie do góry. Dzola.

[2011-08-08] G Nowak
Do drSkurczek: Co do upadku pieniądza papierowego to jestem tego pewien i pisałem o tym w serwisie już dawno temu, że zmierzamy w kierunku takiej sytuacji. Razem z pieniądzem papierowym upadną i inne produkty "nowoczesnej" inżynierii finansowej. Pytanie jest takie, czy upadek będzie miał charakter rewolucyjny czy ewolucyjny. Ile lat będzie trwała walka starego z nowym porządkiem. Czy upadnie to za lat 5 czy dopiero 15 ? Dlaczego dobra trwałe mają nie zostać redystrybuowane. Przecież jeżeli nastąpią nowe rewolucyjne rządy które będą wprowadzać nowe porządki to dlaczego mają nie zostawić każdemu obywatelowi 15 mkw do zamieszkania a na reszcie dokwaterować potrzebną do tłumienia buntów w miastach młodzierz rewolucyjną. Dlaczego rolnikowi nie wystarczy pół hektara. Resztę ziemi może przejąć na własność przyszły komitet rewolucyjny, państwo, najbliższa gmina wyznaniowa. Możliwości jest wiele i nie mam pojęcia jaki wariant zostanie wybrany. Jak Pan sobie złote monety zachowa gdzieś zakopane to będzie Pan wygranym bo będzie można to wymienić na wymienić na michę zupy dla rodziny. Myślę, że do tych scenariuszy jeszcze dość długa droga ale nieuchronnie się zbliżają. Żyjemy w samej końcówce supercyklu i czekają nas zmiany systemu a zmiany takie są raz na 300 lat więc czekają nas wydarzenia których ani nie pamiętamy my, ani nasi dzadkowie ani nie jest to opisane w książkach z osttaniego stulecia. Możemy mieć tylko mniejsze lub większe wyobrażenie o tym co może się dziać. Zanim to wszystko zacznie się sypać oczekuję najpierw "DYKTATURY DEMOKRACJI".

[2011-08-08] G Nowak
Do Abaszydze: Ameryka w sensie geopolitycznym jako supermocarstwo poniosła już porażkę w Afganistanie i zakładam, że w ciągu najbliższych lat szybko i definitywnie się stamtąd wycofa. Dalsze problemy wewnętrzne, w tym i gospodarcze (koszty) sprawią, że wycofa się także z Europy. Osobiście zakładam, że już od przyszłego roku w Europie radykalizować się będą żądania Niemiec i Rosji. Politycy największych krajów w Europie skończą z polityką w białych rękawiczkach i stawiać będą ultimatum mniejszym. Do głosu dochodzić powinny najbardziej ekstremistyczne partie i ugrupowania. Bankowcy, żeby zachować swój stan posiadania wydadzą "swoim" politykom dyspozycje aby ograniczyć wolności osobiste i zaprowadzić totalną kontrolę. Wmówi się społeczeństwu, że aby zachować spokój i pokój trzeba ograniczyć wolności obywatelskie. Społeczeństwo w swej szarej masie jest głupie i zakładam, że da się zmnanipulować medialnie i łatwo zgodzi się na totalną inwigilację i kontrolę. Od tego czasu rozpocznie się pierwszy etap wielkich zmian nazwijmy to umownie właśnie: "DYKTATURĄ DEMOKRACJI". W Ameryce ludzie będa walczyć o chleb a nie będzie im głowie obrona swoich interesów w Europie czy Izraelu. Zresztą na wyposażeniach armii są już takie rodzaje uzbrojenia o których większość nie ma zielonego pojęcia. Zachodnia cywilizacja i Rosja czują się nietykalne i uznają, że mają polisę bezpieczeństwa którą jest broń atomowa. Co jeśli Chiny mają broń która zneutralizuje czy zablokuje możliwości ataku/odwetu nuklernego ? Wtedy Izrael, czy wyludniona Europa Zachodnia i Rosja mogą być tak łatwym łupem islamu, że skuteczna inwazja potrwa nie lata ale zaledwie miesiące. Ale takie scenariusze to dopiero kolejny etap zmian.

[2011-08-08] abaszydze
Smiałe hipotezy, możnaby nawet powiedzieć, że fantastyka. Ale znając historię i głupotę ludzką to wszystko jest możliwe. Czasy robią się nerwowe, wystarczy uważnie popatrzeć co u nas i u naszych największych sąsiadów się dzieje. Tu akurat Dzola nie byłbym takim optymistą jak ty, rozdrapią Polskę.

[2011-08-08] Klaus
Ale sesja - prawie minus 7 % na S&P. Chyba jutro niektórzy zaczną robić w gacie. Teraz czas na panikę wśród tych którzy zainwestowali w TFI. Jak zaczną na wyścigi umarzać jednostki to szybko możemy zobaczyć dołki bessy. Dziwi mnie jak ludzie którzy mają kasę są tak głupi i inwestują w fundusze zamiast robić to samemu. Rozumie to ktoś bo ja nie.

[2011-08-09] Orion
Pozdrawiam misie. Uważacie, że byczki w połowie 2012 znów będą miały swoje pięć minut (2012-2014) i wzrosty? Przynajmniej mi tak wychodzi.

[2011-08-09] Wielki stary Miś
Bycza krew leje się .... Uwielbiam to. W ostatnich kilku dniach zarobiłem ponad 200 % kapitału (tłuste eski od 2815 p.). Ale grałem ostro i trzy razy mnie wyrzucało wcześniej po całości. Dzisiaj lub najdalej jutro zamykam na jakiś czas shorty bo jakieś odbicie może być w każdej chwili. No i pewnie dzisiaj będziemy przy poziomach potencjalnego zwrotu dla tej fali o którym Pan pisał. Warto czekać miesiącami na takie sesje. http://www.youtube.com/watch?v=fGjl4BucOcE

[2011-08-09] Gryzli
Wielki stary Misiu nie warto zamykać bo spadki dopiero się rozpoczęły no chyba że odnowisz pozycje. Młody Gryzli

[2011-08-09] Dzola
Korekta musi być, elki wzięte, jeśli mamy dno, to jedziemy w okolice 2650-2750.Dopiero potem się zacznie.Dzola.

[2011-08-09] Klaus
Gościu, jak ktoś nie ma czasu i daje pieniądze na przetracenie cwanikom z funduszy to robi z siebie frajera. Po co pracować jeżeli fundusze i tak Ci stracą to co im wpłacasz. Zwłaszcza w takich czasach jak teraz. Lepiej samemu kupować i sprzedawać akcje. Ja też mam mało czasu i specjalnego doświadczenia na giełdzie też nie mam ale korzystam od 3 lat z dwóch serwisów giełdowych w tym z tego od gospodarza i wchodzę wtedy kiedy ich opinie się pokrywają albo padają sygnały kupna na spółkach z którymi i ja się zgadzam. Zgrzeszyłbym gdybym narzekał bo mimo kiepskiego półrocza na luziku wyciągnąłem trochę ponad 30 % z kapitału. Olać fundusze bo was puszczą z torbami.

[2011-08-09] Gość
Do Klausa, no cóż masz rację, nie ma to jak podejmować decyzje samemu. Ja na razie jestem na etapie przekonywania się i śledzenia. Wydaje mi się, że na początek jest ok, aczkolwiek może warto od razu. skoczyć na głęboką. Mogę zapytać z jakiego serwisu jeszcze korzystasz?

[2011-08-09] Gość
Do Klausa, no cóż masz rację, nie ma to jak podejmować decyzje samemu. Ja na razie jestem na etapie przekonywania się i śledzenia. Wydaje mi się, że na początek jest ok, aczkolwiek może warto od razu. skoczyć na głęboką. Mogę zapytać z jakiego serwisu jeszcze korzystasz?

[2011-08-09] Martin
Greg co możesz powiedziec o Euro (waluta)? Jaka czeka ja przyszłosc?

[2011-08-10] Klaus
http://www.stockbarometer.com/Default.aspx Dzisiaj strasznie wywalają fundusze. Panika na funduszach.

[2011-08-10] Gość
Klaus a z jakiego innego serwisu korzystasz jeśli można o to zapytać w takim miejscu? :)

[2011-08-10] Klaus
http://www.stockbarometer.com/Default.aspx. No przecież wyżej podałem w linku adres strony. Korzystałem już z wielu stron z sygnałami z czego stały jest amerbroker a resztę co jakiś czas zmieniam. Nie mam 30 lat i nie jestem w gorącej wodzie kompany a swoje wiem z obserwacji świata więc posłodzę gospodarzowi i powiem że strategia Pan Grzegorza bardzo mi odpowiada. Poza tym rzadko kiedy można znaleźć sygnały kupna i sprzedaży bo zazwyczaj są jedynie opinie o rynku z czego nic nie wynika. Od roku gospodarz pisał, że będzie zwała i jest zwała i im później przyjdą spadki tym bardziej będą bolesne. Myślałem podobnie i teraz czekam cierpliwie na sygnały kupna. Nie gram agresywnie i jestem bardzo cierpliwy. Mnie ruch na 5 % nie interesuje tylko zmiana trendu a to trwa miesiącami. Jak się ma 50 lat to się inaczej podchodzi do życia i do inwestycji. Korzystałem kiedyś z stooqa ale tam już są piedoły i owijanie w bawełnę. Co Kuczyński może napisać jak reprezentuje interesy funduszy. No to czekam na sygnały kupna ale moim zdaniem potrwa to jeszcze chyba wiele tygodni zanim się odwróci.

[2011-08-10] Wielki stary Miś
No i pięknie ja mam już wakacje zamknąłem się ze wskazaniem przy 2280 p. i pomimo że dzisiaj była jazda na oślep jestem już po żniwach. Teraz będzie jazda głupiego i trzeba uważać. Coś mi się wydaje że następne takie żniwa będą dopiero za pół roku.

[2011-08-10] Pan Wołodyjowski
Teraz rozumiem tych którzy mówią że nawiększe pieniądze zarabia się na spadkach. To co rosło przez 2 lata spada w 2 tygodnie. Ludzie będą ogłupieni totalnie i mogą wycofać się z giełdy na wiele lat. Totalna manipulacja. Co za czasy.

[2011-08-10] Axel
Mi wydaje się ,że wzrosty na GPW powrócą dość szybko. Może nawet z końcem września. Też jestem zdania ,że w tym wszystkim jest dużo manipulacji. Skoro agencje ratingowe kręciły lody w 2008 i wcześniej z bankami inwestycyjnymi to czemu teraz S P nie mogła by wspólnie z nimi tak zdołować rynek na całym świecie robiąc panikię. Prawie na wszystkich ostatnich spadkowych sesjach na GPW na koniec były duże obroty i ktoś kupował akcje po mocnej przecenie. Napweno robił to po to aby za jakiś czas zarobić.

[2011-08-11] G Nowak
Niestety Pan Wołodyjowski może mieć rację. Manipulacje dużych graczy na rynku są tak duże w ostatnich kilku latach że duża część małych graczy może na na długo wycofać się z inwestycji w giełdy i fundusze. Po raz kolejny okazuje się, że nie ma na giełdzie pojęcia "inwestycja długoterminowa. Inwestycja średnioterminowa, kilkumiesięczna ma rację bytu ale pojęcie długoterminowej inwestycji jest nieporozumieniem.

[2011-08-11] Wielki stary Miś
Jak ktoś przeżył nie jeden cykl hossy i bessy to wie że bessa nigdy się nie kończy w kształcie litery V jak to zrobili w 2009 roku. Bessa kończy się literą L, U lub ewentualnie W. Wszystko w temacie.

[2011-08-11] Gość
Jak bedzie hiperinflacja to rządy będą sprzedawać tylko obligacje o stopę inflacji.Zniknie odpowiedzialność na rynkach i w bankach to nie pojedzie dalej bez niepewności ludzie są chciwi przez trudy pracy

[2011-08-11] Dzola
Wielki stary Miś, masz rację, dzisiaj zapoczątkowane V też nie będzie końcem spadków, choć to odbicie może być wysokie. Dawałem 2250 było 2100, dawałem odbicie 2750 może być 2600. Zobaczymy. Teraz można wziąć fraktala z 2009 roku i do góry. Dzola.

[2011-08-11] Goldman
Wielki stary Miś ma rację teraz będzie kilka sesji ogłupiania. Kilka tygodni temu ludzie w W-wie wydawali po kilka tysięcy żeby posłuchać Van Tarpa i byli rozczarowani bo nie zapodał nic szczególnego, żadnej złotej metody. Poniżej jego opinia na temat bieżącej sytuacji. Oto co mistrz Van Tarp pisze aktualnie o rynku: "... we are in a secular bear market. Secular bear markets end after the major indices hit single digit PE ratios and dividends on major stocks reach around 6%. We are a long way from that. This is just pure observation. Depending on the estimates for earning, the PE ratio of the S&P 500 currently varies between 15.4 to 22.3. That is a long way from single digits and PEs could bottom out at the end of the cycle as low as 5-7. Could you withstand the S&P 500 going down to between 400 to 600 from its current level at about 1150? Holding on through such a drop means you would have to make well over 100% just to get back to todays level. Are you willing to take that chance? Most secular bear markets are not necessarily supported by weak fundamentals in the economic picture. However, the current conditions are the worst fundamentals for the economy that we have seen in a long time. Finally, Standard and Poors just downgraded the United State Government debt to AA+. This is the first downgrade in the history of the United States and it has serious implications. Unless the US government totally finances the debt with more debt, it will probably be impossible for short term interest rates to stay near zero after a such a downgrade".

[2011-08-11] G Nowak
Przez rok rynek stał między 2600 a 2900 p. W tym czasie w mediach była nagonka o nowej hossie. Rok bicia piany w mediach utrwalił powszechnie poglądy o hossie. Spadkiem poniżej 2600 p. wybite zostały wszystkie systemowe byki a te które były niepoprawne i posiadały jeszcze resztki depozytu padły najpóźniej wczoraj. W okolicy 2100 p. w karnecie brakowało już zleceń i były kilkupunktowe dziury. Rynek kontraktów jest już wyczyszczony z pozycji długich o średnioterminowym charakterze. Szybkie i ciekawe rozegranie grubasów. W zasadzie cel krótkoterminowy został już osiągnięty.

[2011-08-12] Dzola
Greg, to jaki jest cel długoterminowy? Jeżeli przyjdzie druga spadkowa fala i trafi na takie dziury, to myślę, że ochrzcimy się drugi raz i znów zetrzemy się z krzyżakami pod Grunwaldem. Na to się zanosi. Trójkąt zaczyna mi nie pasować a jeśli to fala C, to wcześniej opisywane zamieszki się ziszczą. Jazda się dopiero zaczęła, ale trzeba dać się odbudować elkom, które już myślą nawet o nowych szczytach he, he. Niedoświadczeni lepiej niech dadzą sobie spokój z giełdą, brak strat to już zarobek. 1600 to minimum. Dzola.

[2011-08-12] zielony
Witam....nareszcie Was znalazłem...ciesze się. Brakowało mi Waszych wypowiedzi. Do rzeczy...na moich bardzo prymitywnych narzedziach odczytuje jedynie czas jakim dysponujemy aby giełda opowiedziała sie za jakims ruchem. Potwierdzam dalej bardzo szarpane ruchy... i mamy ok 3 miesiace czasu. Wg. mnie do końca wzrostu giełdy...Co potem...nie wiem może swobodny spadek ale i moze byc spokojny opad na dół do czasu paniki...pozdrawiam..."zielony"

[2011-08-17] G Nowak
Dzola oduczyłem się już stawiania celów długoterminowych. Świat i okołogiełdowe wydarzenia dziejeą się tak gwałtownie, że są w stanie dynamicznie zmieniać nam rzeczywistość i nasze projekcje. Poza tym nikt z nas nie żył w latach 20-30 XX wieku aby mieć jakiekolwiek porównania. Nawet z książek nie za wiele się dowiemy o tym okresie. Dlatego też sugeruję grać od sygnału do sygnału i akceptować okresy nieokreślone jako czas w którym nie wiadomo co robić i wtedy powinno się być zupełnie poza rynkiem. Od szczytu ostatniej hossy z 2007 roku stąpamy moim zdaniem po zupełnie nam nieznanym terytorium. Dzola, ja nie traktuję fal priorytetowo, uwzględniam je ale nie mają one w mojej ocenie znaczenia pierwszoplanowego. Oceniam rynek wg nieco innej metodologii. Jeżeli padnie wiarygodny sygnał kupna lub sprzedaży to uznaję, że trwa on dopóki nie powstanie nowy sygnał odwracający tę dotychczasową tendencję. Teoretycznie scenariusze są następujące. Najbardziej pesymistyczny jest taki, że okres ostatnich dwóch wzrostowych lat był korekcyjną dwójką po której powinna przyjść spadkowa trójka (najbardziej spadkowa i niszcząca fala bessy). Wtedy poziom WiG20 byłby docelowo grubo poniżej 1000 p. Drugi wariant jest bardziej optymistyczny i zakłada, że ostatnie dwa lata wzrostów od dołka bessy były korekcyjną falą B po której przyjdzie kolejna spadkowa fala C kończąca bessę. Wtedy spadki musiałyby sięgnąć co najmniej dołka ostatniej bessy (WiG20 1240 p.) a najprawdopodobniej byłoby to sporo niżej. Mankamentem tej koncepcji jest to, że brak jest na wykresach bezspornie widocznego impulsu wzrostowego w postaci pełnej i bezdyskusyjnej piątki. Poza tym dotychczasowy dynamiczny charakter ostatnich spadków nie pasuje mi do fali C. Możliwe, że jest to jakiś pierwszy początkowy fragment tej fali i ruch w tej fazie ma prawo być tak dynamiczny a później spadki następowałyby zgodnie z charakterem spadkowej fali C. Trzeci wariant to aktualnie robimy drugą korekcyjną falę w rynku byka. Jest ona mylona z powrotem do bessy i ma paniczny charakter. W tym optymistycznyum wariancie maksymalne spadki nie powinny przekroczyć poziomu dołka bessy co dla WIG 20 wynosiłoby około 1240 p. Kolejny wariant jest taki, że ostatnich kilka lat to okres w którym będziemy mieć konsolidację w jakimś szerokim kilkuletnim horyzoncie(trójkąt, prostokąt) i z którego później nastąpi właściwe wybicie. Tyle teoria. W chwili obecnej osbiście najbardziej pasująca jest chyba wersja ostatnia. Bardzo uważnie obserwuję także wariant japoński w którym bessa trwa 20 lat i jak widać można tam przyzwoicie zarabiać. Tylko do takich inwestycji trzeba podchodzić zupełnie inaczej. Wchodzi się na rynek akcji na 5-8 miesięcy a kolejne 8-10 czeka się na zakończenie następnej fali spadkowej aby ponownie wejść na rynek. Jeżeli bieżąca bessa ma charakter sekularny to powinniśmy się do takich zmian przygotować bo to one zmieniłyby naszą percepcję na permanentny stan zagrożenia. Nie znaczy to jednak, że na giełdzie nie byłoby imponujących wzrostów. Owszem byłyby i świadczy o tym 20 lat bessy na rynku japońskim. Należałoby tylko zupełnie inaczej grać na giełdzie. Umarłoby nam jednak totalnie i definitywnie pojęcie inwestycji długoterminowej.

[2011-08-17] Dzola
Masz rację Greg, obecna sytuacja jest nowa, nie sprawdzona, chociaż fraktalowo do ogarnięcia. Skoro jesteśmy w czwórce wyższego rzędu, a dwójka we wspomnianych latach 20- stych była ostra, to obecnie powinno być bardziej horyzontalnie. Ostatni spadek robi wrażenie na większości "graczach", ale jak mają wyglądać spadki z ponad 70-cio letniej trójki. Wariantów jest jak piszesz kilka, i z wszystkimi całkowicie się zgadzam. Jedno jest pewne, czas tej korekty jest jeszcze kilkuletni zanim właściwie odbijemy. Jeżeli obecnie trójka to faktycznie katastrofa. To tak jak pamiętam na Biotonie, czy wyjść po spadku z bodajże 3,25 na 2zł i już ma się odbić. Gdzie poleciało wszyscy wiemy. Kiedyś bardziej liczyłem fale, obecnie wolę fraktale, pewien ich wygląd i układ i generalnie czekam na wysycenie się fal, czy to dłuższych, czy krótszych, i oznaki ich odwracania, za pomocą swoich wypraktykowanych metod. Podążamy za trendami, tymi mniejszymi i tymi większymi, ale nie chciałbym dla dobra świata aby to była trójka. Czas pokaże. Pozdrawiam. Dzola.

[2011-08-18] Pan Wolodyjowski
- 8.5% na wig 20 ale jazda, masakra

[2011-08-18] G Nowak
Niech się wali, będzie można tanio się obkupić :)

[2011-08-18] mlody
Kiedy przewiduje Pan zakupy ?

[2011-08-18] G Nowak
Jak dam sygnał kupna :)

[2011-08-18] Gryzli
Na rynku prawdziwa rzeźnia. Pewnie większość z tzw. akcjonariatu obywatelskiego co kupowali na rynku pierwotnym w ostatnim roku wychodzą gały i nie mogą spać po nocach. Dla wielu nowicjuszy to też pewnie szok. Pytają co się dzieje w kasynie :) Ano krupier się obudził i teraz zarabia kasyno :) Oj ciekawe czasy przed nami. Biada ludziom o małej wyobraźni.

[2011-08-19] Sebastian
Witam Panie Grzegorzu. Co Pan sądzi o ropie? I o certyfikatach na spadek wartości ropy? Pozdrawiam Sebastian

[2011-08-19] 841109
jak tak patrzę na wykresy to moim zdaniem,jest możliwość zjazdu na ok. 1750 juz w tym miesiacu,wielu juz kupuje,bo ceny atrakcyjne,ja uwazam,ze dolka jeszcze nie ma:),zgodnie z zasada maksymalizacja zyskow i strat:) pzdr 841109

[2011-08-19] Gość
polecam,jak ktos nie zna:) http://tools.boerse-go.de/index-tool/#Scene_1

[2011-08-23] makler
No to jadziem Panie Nowak do góry. Na 2150 punktów był dołek. Pierwsza fala skończy się na 3000 punktów a później korekta i jazda na szczyt starej hossy. To jest bull market. Tak tak to rynek byka.

[2011-08-23] G Nowak
do makler: zgodzę się z Panem z jedynym. To jest rzeczywiście bull. Tylko, że moim zdaniem nie bull market ale jak mawiają Amerykanie BULL SHIT :)

[2011-08-23] Tańczący_z_fundami
WITAJCIE ! No nareszcie jakis ruch tutaj, wiadomo przyszedł kolejny punkt zwrotny. Śledzę poczynania Grega gdzieś od maja 2007 roku kiedy to uwierzyłem w prognozy Grega i uciekłem z funduszy TFI tuz przed samą zwałą, dlatego mam wielki szacunek dla Grega, zaglądam tu z zasady codziennie nawet na sekundę aby zobaczyć czy coś nowego nie napisał, witaj Dzola, szkoda że pisałes na innych forach pod zmienionymi nickami szukałem Cię po nicku przez google. Przez 4 lata obserwowałem to co piszecie i mogłem przez ten czas sprawdzać jak realizują się wasze prognozy i dlatego - SZACUNEK ! Dzola - nie zniechęcaj się do pisania swoich analiz gdzie to umieszczasz, ja nie dorastam wiedzą do dyskusji, ale z wielkim zainteresowaniem czytam i zawsze czytałem to co piszesz.

[2011-08-23] Dzola
Podziękowania dla Grega przede wszystkim, a i ja dziękuję za miłe slowo, o które bardzo ciężko. Jak pisałem wyżej, czasami coś skrobnę, obecnie uważam, że rozstrzyga się ważna rzecz na giełdach, czy trójkątowa konsolidacja, czy spore, zygzakowe spadki. Jeżeli jeszcze raz zejdziemy pod dno, to prawdopodobnie po mocnym wtedy odreagowaniu, gdzieś pod 2600, czeka nas jeszcze większa fala spadkowa. Brak poprawienia dna, da nadzieję na budowanie w dalszym ciągu trójkątów, a więc spadków też znacznych, ale nie poniżej 2009r. Niedawno u Białka pisałem, że jeżeli mamy przed sobą mocne spadki, to technicznie powinniśmy cofnąć się w lata 1990-siąte. Tylko trójkąty mogą zatrzymać nas horyzontalnie i wkrótce jakieś rozwiązania zapadną. Czekamy, pozdro. Dzola, AS1313AS,Kacper. HEY

[2011-08-23] Mirek
Szacun Dzola i Greg.... gdy ja pisałem na jednym z blogu o dystrybucji akcji na szczytach to myślałem że głodne wzrostów Wilki mnie rozszarpią widzieli konsolidacje Wig20 przed mega falą wzrostową która miała wynieść Wig20 na pozioma 7 tyś pkt..... a najlepsze jest to iż gdy zaczęliśmy spadać te Wilki wszystkie wyły o bessie !!! Nico dodać nic ująć. Pozdrawiam i wiem jak się czuje człowiek co coś tam się zna na giełdzie a wokół ma samych MISTRZÓW wszystko i zawsze wiedzących!!!

[2011-08-23] 841109
czy ktoś z Was Autor | ~841109 [89.76.203.*] 2011-02-02 09:37 Zobacz wątki dotyczące Petrolinvest Zobacz profil Petrolinvest macie pojęcie o ropie naftowej,?czy chociaz znacie wzor chemiczny...:)? lepiej zadajcie sobie inne pytanie,Kazachstan to teren geologicznie nasycony zlozami,ale czy ta ropa bedzie nadawala sie do wydobycia,to dokladne analizy dopiero zweyfikuja,jezeli tak,to w spolke wejda fundusze,nowy inwestor ====================================== pozdrawiam ten sam 841109:)

[2011-08-24] Kuba
Witam Śledziłem Wasze opinie na forum Onetu, teraz opieram się na analizach Grega na tym portalu. Tym niemniej świetnie Dzola że się pojawiły i Twoje wpisy. Chylę czoła przed Waszą wiedzą. Pozdrawiam Kuba

[2011-08-25] RAF
RAF Czy mógłby się ktoś pokusić o analizę dla CHF/PLN? Wg mnie są możliwe dwa warianty: 1. pesymistyczny - robimy korektę ostatniej fali wzrostowej z możliwym dnem na pozimie 3,20zł i w dalszym etapie kolejna silna fala wzrostów z nowymi szczytami, może 4,50zł. 2. optymistyczny - odwrócenie trendu i zejście poniżej 3,0zł w okolice 2,70. Drugi wariant chyba mniej ralny, wątpię żeby spekuła się zniechęciła do CHF - chociaż już kurs nieźle wybujała. Jednoznacznej odpowiedzi raczej się nie spodziewam. Pozdrawiam Was jako obserator poczynań Grega od 2007r. i Dzoli od początku forum na Onecie

[2011-08-25] tańczący z fundami
A co sądzicie o platynie ? wszedłem w nią ostatnio na parę złotych. Dzola analizujesz też rynek towarów ? A na złocie chyba korekta się szykuje. Tańczący_z_fundami.

[2011-08-26] G Nowak
do 841109: nie piszę nigdzie i na żadnych forach poza tą stroną więc mnie to nie dotyczy. Zresztą wszyscy członkowie grupy zamkniętej wiedzą, że od czasów kiedy Petrolinvest kosztował ponad 800 zł za akcje do dzisiaj kiedy kosztuje zaledwie 5 zł ani razu na tym papierze nie powstał u mnie inwestycyjny sygnał kupna, jedynie krótkoterminowa spekulacja dla kamikadze. W mojej ocenie od bardzo długiego czasu ta spółka to potencjalny bankrut o czym świadczy między innymi systematyczne wyrzucanie akcji przez głównego właściciela. Owszem, nie wykluczam, że w przysżłości pojawią się jakieś pozytywne fakty w tej spółce ale na dzisiaj zdania nie zmieniam i chwilowy wyskok nie zmieni mojej fundamnetalnej oceny tego gniota. To co cytujesz świadczy o tym, że osoba która to pisała nie ma zielonego pojęcia ani o ropie ani tym bardziej o giełdzie. Kazachstan pływa bowiem w ropie a fundusze wchodzą systematycznie w akcje Petrolinvestu. I co z tego ? Nic. Nie dla psa kiełbasa. Pan Rysio został na tym dealu zrobiony w bambuko przez mocniejszych od siebie którzy zamiast pól ze złożami sprzedali mu pola z kamieniami. Wszedł na teren na który nie miał prawa wejść bo jest on podzielony już dawno przez większych od niego. Ratuje resztki swojej kasy wyprzedając akcje po każdej możliwej cenie i komukolwiek. Od wczoraj do kanonu formacji technicznych weszła nowa, tzw. formacja na Warrena Buffetta :) Nieźle przewieźli ludzi i powybijali wszystkie możliwe stopy. Ot bananowe zagrywki.

[2011-08-26] 841109
witam,nie napisałem,że Pan pisze na innych forach,co do inwestowania a spekulowania,to jestem tego samego zdania,sporo spolek z GPW to bananowe bańki bez żadnych fundamentów,ale to tylko dowód,ze nasza giełda to pole bananowe,zarzadzane przez...,co do funduszy...tak istnieje FUNDUSZ ZNAJOMYCH PANA RYSZARDA z gdyńskich kortów,gdzie jest śmietanka towarzyska,ktora kocha grać w tenisa włącznie z Panem Piotrem Wesołowskim(POLNORD)czy B.Goworowskim(BMG),wiem bo sam jestem z Gdyni...:)pozdrawiam 841109

[2011-08-26] G Nowak
No to dzisiaj przy 2250 p. był lokalny dołek i podejdziemy chyba korekcyjnie w okolice 2400 p.

[2011-08-31] Gość
I co dalej Panie Grzegorzu?

[2011-08-31] Gość
zapomniałam się podpisać Zofia

[2011-08-31] Dzola
Przekopiuję mój wpis od Białka, dodam tylko, że mamy szansę uniknąć najgorszego, zwłaszcza, jeżeli ten scenariusz będzie grany. "Powiedzenia "Idioten hossa" używałem już w 2009 roku przewidując mocne podciągniecie rynków jako fałszywkę (oczywiście wtedy nie spodziewałem się aż takiego rajdu). Prawdopodobnie wprowadził je Grzegorz Nowak na ówczesnym onecie. Zjazd, o którym tutaj pisałem zmaterializował się. Obecnie powinniśmy dosyć wysoko podejść, może nawet w okolice 2600-2700, o którym to podejściu pisałem przy dołku. Nastepnie najdłuzszą spadkową falą ale nie wodospadem powinniśmy zejść nieco powyżej dna z 2009r., może 1400-1600 i to byłby koniec bessy. Nie znaczy to, że od razu śmigamy mocno do góry. Konwulsje przy dnie powinny potrwać zanim pacjent wstanie do nowego życia. Jeszcze kilka lat choroba potrwa. Pozdrawiam. Dzola."

[2011-09-02] Dzola
Widzę, że mój post z przedwczoraj się nie pojawił, nie wiem czyj błąd, więc w skrócie, jest szansa, że w długim terminie nie bedzie tak źle, ale powinniśmy jeszcze raz wyskoczyć do góry w okolice 2600-2700. Wtedy przed nami ostatnia, duża spadkowa fala w okolice dna z 2009r. Gdzieś między 1400-1600. Ważne, co obecnie zrobi rynek i ewentualnie jak wysoko pójdzie jeszcze do góry. Jeśli natomiast nie wyjdzie wyżej a spadnie pod dno, to kiepsko się zrobi. Czekamy na dalszy przebieg wydarzeń. Przepraszam, że nie odpisuję na wszystkie pytania, ale mało czasu. Pozdrawiam.Dzola.

[2011-09-02] odi
Panowie i Panie, Czy waszym zdaniem jazda na 1900 pkt już się rozpoczęła? Dzisiejsze spadki i porównanie wykresu wig20 z 2008 roku podsuwa mi takie przypuszczenia.

[2011-09-07] Gość
Panie Grzegorzu proszę coś skrobnąć :))

[2011-09-11] G Nowak
Właśnie skończył mi się dwutygodniowy urlop ale wracam już do normalnego życia. Swoją drogą sprawdzałem czy w Grecji jest kryzys ? :)

[2011-09-12] Dzola
Niestety, wzrosty zostały zanegowane, wracamy do spadków. Najpierw nowe dołki, a dopiero potem góra. Chyba wrócę do pierwotnej wersji trójkąta z falą D na 2930, a obecnie maksymalnie na dół gdzieś powyżej dna z 2009r. jako fala E. Dopiero potem mocno do góry.Fala E może zatrzymać się w bardzo szerokim przedziale, będzie trudno to określić. Dzola.

[2011-09-12] 841109
[2011-08-19] 841109 jak tak patrzę na wykresy to moim zdaniem,jest możliwość zjazdu na ok. 1750 juz w tym miesiacu,wielu juz kupuje,bo ceny atrakcyjne,ja uwazam,ze dolka jeszcze nie ma:),zgodnie z zasada maksymalizacja zyskow i strat:) pzdr 841109 =========================== zgodnie z układem planet 2ga połowa września powinna być lepsza...

[2011-09-12] Gość
Ciekawostka taka,że w 2013 układ planet na Euro będzie b. podobny do tego jaki miał miejsce podczas upadku Lehman brothers,więc jeszcze mamy czasu trochę...

[2011-09-12] 841109
czyli tak jak pisał wcześniej Pan Grzegorz będziemy mogli kupić sobie za kilka lat 5 kóz za 10 mln euro:)=> ps. kiedys Pan G.N. pisal o tym,że nie analizuje układu planet,ale że a osoby,które to robią;ja nie naganiam do nauki astrologii(pseudonauki w świetle większości)tylko szukam różnych korelacji:)

[2011-09-12] 841109
widzę 2 scenariusze utwierdzają inwestorów w przekonaniu: 1wszy to: wzrosty do października=> wiara w Bena i załogę?:)=> zdecydowana mniejszość akceptuje 2gi: to spadki do października-zdecydowana większość popiera,jeżeli tak to większa zwałka powinna nastąpić po obradach Bena:) Z tym 2gim scenariuszem i nowym dołkiem można się zgodzić,jednak w mojej opinii, winno nastąpić jakieś 1-2(a nawet dłuższe)dniowe odbicie korekcyjne:),po czym dopiero lawina:),uwzględniajac aspekty astrologiczne ten tydzień powinien dać nam jakiś spokój,tak abyśmy poczuli łagodny "jesienny zanik chlorofilu w spadających liściach":)

Obrazek do komentarza

[2011-09-13] makler
No to dzisiaj dołek i jadziem na 3000 tysiące punktów na nową falę hossy.

[2011-09-13] Gość
Trzymam opcje z odbiciem...ale tylko do 2 tygodni...przy czym nie koniecznie mocno rosnące...raczej obstaje za szarpanym....po czym spadek a raczej zsówanie sie do 4 miesiecy...nie powiem na jakim narzedziu bo mnie wysmiejecie...ale te 4 miechy spadków/zsówania sie raczej pewne...na jaka wysokosc to juz Wy zaprognozujecie...nie mam tyle wiedzy..."zielony"

[2011-09-14] Gość
Panie Grzegorzu min Rostowski zdaje się podziela Pańskie poglądy dotyczące przyszłości Europy. Także wieści wojnę lecz zamiast chronić gospodarkę pakuje dziatki na transatlantyk do USA. Oj biada, biada krajowi nad Wisłą.

[2011-09-14] student
Do G Nowak: Wiem że nie ma Pan w zwyczaju odpowiadać gościom na pytania, ale może zrobi Pan wyjątek o co proszę. Od jakiegoś czasu czytam Pana artykuły, i jako student ekonomii bardzo przypadły mi do gustu. Wiele opisywanych rzeczy zgadza się z otaczającą Nas rzeczywistością a Pan wykazał się niezwykłą wiarygodnością w ocenie sytuacji. Chciałbym Pana zapytać w jaki sposób lokować oszczędności na przyszłość skoro widmo upadku pieniądza papierowego bądź katastrofalnej dewaluacji walut może być realnym scenariuszem? Pozdrawiam serdecznie i dziękuję

[2011-09-14] gracz
Skoro Minister Finansów niejaki Rostowski straszy wojną i na fakt tego podpiera się rozmową z Prezesem banku który załatwia zieloną kartę dzieciom to jak my możemy mysleć o mega wzrostach na giełdzie. Jest chyba bardzo źle.

[2011-09-14] Gryzli
Ale nerwówka na rynku, może rzeczywiście będzie jakaś większa podbitka, jestem na małych longach ale się boję, dobrze że stop już na zysku

[2011-09-14] 841109
do student: w dobra "trwałe"-kobiety,w dobre trunki,albo w materiały wybuchowe:),ekonomia w ogóle co to za kierunek...

[2011-09-15] Gość
Panie Grzegorzu, można prosić o aktualizację wykresów USD/PLN i DAX

[2011-09-16] makler
Nie mówiłem że mamy dołek ? To dzisiaj albo w poniedziałek ostatnia sesja spadkowa i ostatnia szansa na tanie kupno akcji przed kolejną hossą. Adieu misie. U nas w firmie wszyscy mówią tylko o spadkach co znaczy jedno - czas na kupowanie.

[2011-09-17] szarak
a u mnie wszyscy mówią o hossie co oznacza jedno

[2011-09-20] Gość
za dużo wpisów prospadkowych

[2011-09-20] daxi
stoimy przed krachem tylko SSS!!!!

[2011-09-20] wiem
na moje oko przed nami fala c czyli zjazd do tych 1300p

[2011-09-20] makler
wygląda mi na początek fali c, teraz robiliśmy 2b i zjazd na nowe minima to kwestia najbliższych godzin, dni

[2011-09-20] Michał
Panie Grzegorzu a jaka jest Pana prognoza na najbliższe sesje? Proszę o wypowiedź

[2011-09-20] G Nowak
Do Michał: Z przyczyn oczywistych prognoz które podaję w serwisie dla klientów abonamentowych nie mogę ujawniać w części ogólnodostępnej. Powiem jedynie, że będzie zmiennie ale to nic specjalnego nie wnosi. Prognoza jest jasna i konkretna bo rysujemy dość czytelną formację techniczną.

[2011-09-20] G Nowak
Do student: przepraszam ale nie jestem w stanie z braku czasu wszystkim odpowiadać, wybieram najciekawsze wątki. Pana wątek jest bardzo ciekawy. Jeżeli rynki przyjmą model hiperinflacji to stracą wszyscy którzy nie inwestują na giełdzie i trzymają pieniądze w bankach. Rzadko tak bywa ale zdarza się. Wtedy wystarczy, że Pan kupi akcje aby zachować wartość swojego realnego pieniądza. Rynki akcyjne najlepiej i najszybciej odzwierciedlą wartość pieniądza o stopę inflacji. Jeżeli wygra model deflacyjny to wtedy mamy na rynkach giełdowych 20 lat trendu horyzontalnego gdzie np. WIG20 będzie się wahał powiedzmy między 700 a 2900 punktów. Wtedy potracą wszyscy funduszowcy i zwolennicy metody kup i trzymaj. Potracą tak, że nawet dzisiaj ich umysł nie jest w stanie sobie tego dzisiaj wyobrazić. Era inwestycji długoterminowych moim zdaniem już się zakończyła. Nadchodzi era innej filozofii typu czekaj z gotówką, obserwuj i wchodź jak jest okazja, szybko wychodź i znowu to samo. Przykład Japonii pokazuje, że nawet w czasie bessy mozna w ten sposób bardzo dobrze zarabiać tylko trzeba rzadziej wchodzić na rynek. Na dzień dzisiejszy jesteśmy bliżej modeli deflacyjnego ale sytuacja może się diametralnie zmienić z powodu dalszej kreacji bezwartościowego pieniądza przez rządy krajów EU i US. Natomiast w Pana wieku zdecydowanie postawiłbym na naukę i podróże.

[2011-09-21] AL
Do G Nowak: wariant deflacyjny łatwo sobie mogę wyobrazić - obywatele zadłużeni, państwo zadłużone - więc nie ma jak już tworzyć pustego pieniądza, do tego dochodzą bankowe rekomendacje S,T ograniczające kredyt. W obiegu coraz mniej gotówki - spłacanie kredytu + odsetki. Za to nie mogę sobie wyobrazić wariantu inflacyjnego/hiperinflacyjnego. W jaki sposób mógłby przebiegać? Według mnie u nas niedługo mogą być kłopoty jak w Grecji - po wyborach jeśli nastąpiła by zmiana władzy, może wyjść kreatywna księgowość Rostowskiego - dług i odsetki rosną strasznie szybko. Pomoc dla Polski tak jak dla Grecji okupiona byłaby dużymi cięciami, a to raczej sytuacja deflacyjna ...

[2011-09-21] tańczący_z_fundami
Kredyt ograniczają głównie stopy procentowe. Rekomendacje w znacznie mniejszym stopniu. W obiegu nie ma coraz mniej gotówki tylko coraz więcej. Mnie natomiast ciekawi to że Greg przyjmuje bardziej scenariusz deflacyjny niż hiperinflacyjny. To scenariusz hiperinflacyjny najłatwiej sobie wyobrazić: państwo zadłużone, obywatele (phi o obywateli państwo się martwi tak jak o zeszłoroczny śnieg) - więc obywatele nieważni, a pusty pieniądz najprościej stworzyć: dopisuje się zera w komputerze NBP, najlepszą drogą aby wyjść z zadłużenia państwowego jest dodruk pieniądza. Zapłacą za to wszyscy - nie tylko ci którzy mają oszczędności, ale wszyscy bo wszystkim kradnie się składki na emeryturę. Jednym z najbardziej wyraźnych symptomów będzie zamrożenie waloryzacji emerytur o inflację. Wtedy natychmiast uciekamy od gotówki. Wogóle wątpię w wystąpienie wariantu deflacyjnego przy pieniądzu typu fiat. Za duża pokusa i zbyt łatwy dodruk. Myślę że technicznie może zacząć rysować się wariant deflacyjny (trand boczny w szerokim przedziale) z którego w któryms momencie nastąpi wybicie w górę do scenariusza hiperinflacji.

[2011-09-21] Bieda
W TV ciągle wyborcze ujadania, a na świecie wiele ważnych rzeczy się dzieje: Dzola - zgadzam się w 100% z Twoim postem o Turcji, teraz trochę na uboczu w związku ze sprawą Grecji, ale tam bardzo dużo się dzieje. Od kilku miesięcy w rejonie Dyiarbakir ponownie (jak w latach 90-tych) rozpoczynają się walki i ataki na posterunki wojska Tureckiego. Kurdowie, którzy kontrolują północną strefę w Iraku, coraz śmielej wypuszczają się na tereny Tureckie, zamieszkane przez Kurdów. Myślę, że dojrzewają do walki o własną państwowość, co może wywołać wojnę na pograniczu Turcji, Iraku i Iranu. Druga rzecz, która jest odzwierciedleniem zmiany polityki tureckiej, to ostatni komunikat wicepremiera Turcji, który ponownie ostrzegł, że jego kraj zamrozi stosunki z Unią Europejską, jeśli rotacyjną prezydencję obejmie w 2012 r. Cypr. Przyznał, że rząd turecki podjął już taką decyzję. Jeżeli stracili złudzenia i ochotę na dołączenie do euro-kołchozu, to nie będą mieli skrupułów przy akcjach odwetowych wobec Kurdów. Dodam do tego jeszcze ostatni konflikt z Izraelem związany z dostarczaniem pomocy humanitarnej do Palestyny i szykuje na się jeden wielki kocioł. RAF - zaskakująco oba scenariusze się spełniły - droga na nowe szczyty CHF 4,4zł i za chwilę interwencja banku centralnego Szwajcarii i stabilizacja w okolicy 2,6-2,7. Pojawiają się plotki, że bank Szwajcarii będzie przesuwał pułap wymiany CHF w stronę 1.25 za euro i dalej. Jak to się skończy jestem ciekawy niezmiernie, bo sam jestem umoczony w kredyt w CHF. p.s. Dzola, zielony, Tańczący z fundami, 841109 miło Was znowu słyszeć :)

[2011-09-21] Al
Do tańczący_z_fundami: no właśnie, jak państwo dodrukowuje pieniądze? Czy nie poprzez sprzedaż obligacji. Te obligacje ktoś jednak musi kupić, a o co może być trudno w ciężkich czasach (odpływ kapitału, turbulencje itp.). Jakie mogą być inne sposoby dodruku?

[2011-09-22] tańczący_z_fundami
Nie jestem zawodowym ekonomista ale postaram się to jakoś wyłuszczyć: cały obecny system finansowy składa sie z 2 zasadniczych rodzajów pieniądza, pieniądz silny i pieniądz słaby. Pieniądz silny to depozyty w NBP + żywa gotówka, pieniądz słaby to wszelkie lokaty w bankach na kontach, kredyty, długi itp. Więc dosypywanie pieniędzy do systemu może się odbywac na 2 sposoby, dosypywanie pieniądza słabego - poprzez ekspansję kredytu która wymieniłeś, albo dosypywanie pieniądza silnego - co cały czas czynią USA poprzez swój bank centralny - zwykłe dopisywanie zer w banku centralnym lub drukowanie w drukarni i przeprowadzanie potem rozdawnictwa tej kasy. Dlatego pewnie Greg zakłada scenariusz deflacyjny bo ekspansja pieniądza słabego się załamała. Ja sądzę natomiast że ekspansja pieniądza silnego dopiero się zaczyna. Teoretycznie nie jest to wszystko takie proste, mamy NBP, Radę Polityki Pieniężnej, KNF i rząd z Min Finansów, teoretycznie niezależne od siebie, ale jeśli ktoś wierzy że nie steruje tym wszystkim jakaś jedna ręka jest bardzo naiwny. No i na koniec trzeba pamiętać że i pieniądz silny i pieniądz słaby są pieniędzmi które nie maja obecnie żadnej realnej wartości tylko wartość umowną. System się załamuje więc dobrze jest mieć zakopane gdzieś pod przysłowiową gruszą parę złotych i srebrnych monet. Tak na wszelki wypadek. Jak chcesz się dowiedzieć więcej to zacznij od śledzenia wskaźników M1, M2, M3 publikowanych na stronie NBP opis wskaźników tez tam jest. Zawsze jednak z pewną rezerwą bo NBP też może oszukiwać, na razie pewnie nie ma jeszcze takiej potrzeby ale... Mnie na studiach uczono że cechą prawdziwej inteligencji jest poddawanie wszystkiego w wątpliwość, no ale nie były to studia państwowe...

[2011-09-22] 841109
witam,jak zjedziemy ok.10% od 2150 to niektore akcyjki beda naprawdę w super cenach:)

[2011-09-22] makler
Dzisiaj dołek i jadziem do góry na 3000 p. Brać póki czas.

[2011-09-22] 841109
jakie to biuro?:)

[2011-09-22] 841109
biorą fundusze za nieswoją kasę:)

[2011-09-22] Paweł Juś
nie zgadzam się z nim w tym aspeckie, że będziemy huśtać się (bardziej probabilistyczny wariant wg GN tj ten deflacyjny!) w przedziale 700p-2900p przez...20 lat, mogę się mylić, ale na 99,99% ten scenariusz GN pójdzie w odstawkę. Po zjeździe wejdziemy w hiperinflacyjną hossę! Inflacja będzie na jedzeniu i innych artykułach pierwszej potrzeby typu waciki do uszu, pampersy dla dawców kapitału i podpaski dla kobiet-;)W pozostałej częsci wypowiedzi zgadzam się.

[2011-09-22] makler
@ 841109. Pracuje w tym samym domu maklerskim w którym pracował kiedyś Pan Grzegorz. Z tego co się orientuję to kilkanaście lat temu był Pan tam dyrektorem jednego z departamentów. Dobre mam informacje Panie Grzegorzu ?

[2011-09-22] G Nowak
do makler: istotnie ma Pan bardzo dobre informacje ale to było kilkanaście lat temu więc zapewne Pana nie znam. Korzysta Pan z części serwisu dla zalogowanych czy tylko zagląda na strony ogólnodostępne ?

[2011-09-22] Al
Do tańczący_z_fundami: "... albo dosypywanie pieniądza silnego - co cały czas czynią USA poprzez swój bank centralny - zwykłe dopisywanie zer w banku centralnym lub drukowanie w drukarni i przeprowadzanie potem rozdawnictwa tej kasy ..." Ja się nie znam, ale według mnie, to co robi FED i USA to też słaby pieniądz. FED jest przecież prywatnym bankiem i USA pożyczają od niego kasę na procent (kredyt). Nie można się zadłużać w nieskończoność. Zadłużeni są też obywatele, więc chyba teraz deflacja (FED nie chce teraz drukować - no bo i po co?). Inflacja/hiperinflacja dopiero później ... Jak będzie towarów na rynku brakować ...

[2011-09-22] Alupin
Dzola, Staruszku Portierze Welcome back.. Z łezką w oku pamiętam czasy dawnego forum.. Tak sobie siedzę i myślę ( czasem mi się zdarza.. ) i wymyśliłem sobie: Wydaje mi się że obecny spadek zatrzyma się w okolicach 1800 pkt. Ruch korekcyjny w górę ze sporym wybiciem a później żniwa dla wielkich graczy i apogeum strachu i zniszczenia.. Greg, proszę o ofertę dostępu abonamentowego kontakt do mnie na @. Alupin

[2011-09-22] Martin
Panie Grzegorzu a co kursem Euro/PLN? Może kilka słów? Prosze również o kontakt odnośnie dostepu do Forum.

[2011-09-23] tańczacy_z_fundami
Do Al: dla mnie to pieniądz silny bo nie powstał w wyniku działania akcji kredytowej całego systemu bankowego tylko został do niego dosypany w wielkiej ilości przez bank centralny. FED nie tylko pożycza rządowi USA (nie musi tego robic dosypując, może korzystać z depozytów, im większa kreacja pieniądza przez kredyt tym więcej FED ma depozytów) ale ogromnej liczbie instytucji bankowych, finansowych nawet zwykłym przedsiębiorstwom co sie poprzednio raczej nie zdarzało. Ja nie jestem bankowcem i w taki uproszczony sposob rozumuję. Zresztą te nazwy pieniądz silny/słaby sa tylko umowne ich wartość jest taka sama... przynajmniej obecnie. Kto wie czy za jakiś czas lokaty z wkładem 5000 zł w zbankrutowanym banku można bedzie kupić za 10 zł gotówką... Co do najbliższego rozwoju FED znowu próbował kupić sobie czas, i chyba mu sie udało, dolar się umacnia, ceny w USA spadną, ogladałem ostatnią debatę w kongresie został zaproszony Peter Schiff i chyba kilka razy padło pytanie czy to co on przewiduje może spełnić sie przed wyborami prezydenckimi 2012. Czy FED juz gra pod wybory ? Troche wcześnie, ale kto wie, oni naprawde nie są głupi.

[2011-09-23] Gość
Hmm.. Ludzie zaspokajać potrzeby niższego szczebla: muszą jeść i gdzieś mieszkać.. Jeżeli dyktatura demokracji nie uwłaszczy ziemi i budynków ( co wiązało by się z wyjściem ludzi na ulicę i kolejna wojna domowa ), według mnie najbezpieczniejszą inwestycją będzie: ziemia rolna i budowa tanich mieszkań na wynajem w dużych ośrodkach miejskich. A ludziom młodym radzę podobnie jak Greg inwestycję w siebie. Swoją drogą dziwne że tak mało ludzi w Europie uczy się języka arabskiego i chińskiego. Chiny niedawno zwodowały pierwszy lotniskowiec, dwa kolejne w budowie, kolejne w fazie projektowania. Bliski wschód to burza w szklance wody w porównaniu z potencjalnym kryzysem w azji. Przyszło nam żyć w niesamowicie ciekawych czasach i powinniśmy odrzucić wszystkie dotychczasowe dogmaty i aksjomaty, analizy banków i innych instytucji finansowych ... Cytat jednego mądrego człowieka kwituje wszystko ;p "... Błogoslawieni ci, którzy mają amunicję podczas wojny..."

[2011-09-23] tańczący_z_fundami
Nie ma czegoś takiego jak najbezpieczniejsza inwestycja. Dyktatura demokracji może wszystko zabrać i ludzie nie pisną słowa jeśli mają przystawiony do głowy pistolet. Najważniejsze dla młodych, ba nie tylko ale też dla starych, dla każdego to przestać wierzyć w państwo. Jest to niesłychanie trudne, nawet ci którzy twierdzą że nie wierzą to tak naprawdę w jakiejś części wierzą. Możesz inwestować, kupować złoto, ziemie rolną co tam chcesz, ale wszystko można ci zabrać jednym dekretem i skończysz w rynsztoku, możesz inwestować w siebie, ale młodość nie trwa wiecznie i na starość jak już nie będziesz w stanie korzystać z umysłu skończysz w rynsztoku. Zadziwiające że prawie nikt nie bierze pod uwagę ostatecznego zabezpieczenia przed każdym ekscesem demokracji, ba jakiegokolwiek ustroju jakim są własne dzieci. Ba ! Samo posiadanie dzieci nie wystarcza, trzeba je jeszcze dobrze wykształcić. Ba ! Ale i to nie wystarcza, trzeba je jeszcze dobrze wychować. Jak najwieksza liczba dobrze wykształconych i dobrze wychowanych dzieci jest najlepszym i ostatecznym zabezpieczeniem przed wszystkim, przed każdym dekretem i przed każdym ustrojem. I jednocześnie najtrudniejszym do osiągnięcia.

[2011-09-23] xyz
od dawna mówię, że trzeba sadzić ziemniaki... na mięso nikogo nie będzie stać. A co do chińczyków to mam mieszane uczucia - nikt nie zaprzeczy, że to potęga, ale czy oby nie trochę na glinianych nogach? Jeżeli sprawnie przejdą przez proces demokracji to czas się faktycznie zacząć bać. Ja mimowszystko stawiam na na język rosyjski i hiszpański.... w kwestii formalnej na ile zjeżdżamy 1900? jak sądzicie

[2011-09-23] makler
Panie Grzegorzu korzystam z analiz dla zalogowanych bo chociaż nie zawsze się z Panem zgadzam to cenię sobie Pana sygnały dotyczące spółek. Długo trwało zanim przekonałem się do Pana filozofii działania ale ostatecznie widziałem że to Pan ma rację a nie ja. Trudno mi tylko było np. po Pana sygnale sprzedaży czekać nawet kilka miesięcy na rozpoczęcie spadków ale najczęściej się rozpoczynały i strefa którą Pan oznaczał jako strefę sprzedaży po czasie okazywało się że to był najlepszy czas na wychodzenie z rynku. Cóż giełda uczy pokory. Wcześniej sądziłem że uda mi się wykorzystać każdy wzrost ale po wielu doświadczeniach przemawia do mnie koncepcja średnioterminowych wejść i wyjść z rynku. Wcześniej na każdej pozytywnej informacji o jakiejś spółce siedziałem z akcjami ciesząc sie że mocno wzrośnie a teraz nauczyłem się od Pana i w takich sytuacjach zamykam pozycje i obsługuję frajerów :). Z natury jestem optymistą więc zawsze bym kupował, dobrze mieć kogoś kto jest bardziej sceptycznie nastawiony do rynku :) Działa Pan nieraz na mnie jak kubeł zimnnej wody :)

[2011-09-23] G Nowak
do makler: Istotnie nieraz trzeba długo się naczekać :) Sygnał sprzedaży na indeksie WIG Banki dałem chyba z rok temu, trzeba było czekać około roku na spadki. Rzeczywiście można zwątpić. No ale w tym czasie były inne spółki które były ciekawe więc można sobie było zwyczajnie odpuścić akcje banków. Skoro dystrybucja w sektorze bankowym trwała aż rok to i teraz boleć powinno mocniej niż zwykle. Niech spada - będzie można przebierać w ciekawych akcjach i będą "po taniości"

[2011-09-23] młody
Jak będziemy lecieć na dół w takim tempie to do połowy października spadniemy na 1200 punktów na W20. Dzisiaj najwięksi pesymiści mówią o 1700 punktach a ja mówię że będzie niżej. Dużo niżej :)

[2011-09-24] Paweł Juś
dodam jeszcze, że rynek nieruchomości czeka mega przecena! z korektami ale trend spadkowy, wrócimy tam skąd był start, bańka pęka już

[2011-09-25] Dzola
Mam obecnie w grze dwa fraktale, które w najbliższym czasie zgodnie wskazują mocne spadki na razie w okolice dna 2009r. Jeżeli któryś z nich przekroczy to dno, prawdopodobnie będę wiedział co dalej w długim terminie. Czy lecimy całkowitym krachem, czy zaczynamy odbicie nad 3000. Ale jest trzecia kwestia, gdzie oba zatrzymują się nad dnem, mocniej odbijają i dopiero potem się rozjeżdżają, jeden nad 3000, drugi pod dołek 2009r. a może nawet na 1000, albo nawet w okolice 350-770. Po charakterze obecnych spadków powinienem je rozpoznać. Obecnie wysokie podbicia, załamujące impulsy wbrew pozorom powinny wskazywać na gorszy scenariusz, natomiast niższe z systematycznymi obsunięciami będą wskazywać na wariant w przyszłości optymistyczny. Na razie i tak lecimy jak wcześniej pisałem w granice 1400-1600. Mój poprzedni target na 2600 nie został zrealizowany, ponieważ zakładałem obsuwę na 2250. Rynek zszedł na 2100, stąd brakujące 150 pkt do góry. Dalsze wnioski po kolejnych ruchach rynku, pozdrawiam Dzola.

[2011-09-25] 841109
dzola a może warto zmienić fraktale..:), NBP interweniuje,surowce lecą?więc gdzie lokować kapitał?pozdrawiam

[2011-09-25] 841109
proszę zobaczyć korelację EUR/PLN a wig20 od stycznia 2009 do stycznia 2010r...NBP też interweniował...

[2011-09-26] młody
Jeszcze w tym tygodniu zobaczymy 1600 punktów.

[2011-09-26] astrolog
Panowie dołek blisko. Astrolog finansowy wam to mówi. Żyjemy tak jak mówią gwiazdy.

[2011-09-26] młot na czarowników
Te astrolog jak Ci gwiazdy mówią i wszystko wiesz to po co przychodzisz po analize techniczną ?

[2011-09-26] astrolog
Nigdy nie można korzystać tylko z jednego źródła a z doświadczenia wiem że warto skorzystać z analiz p. Grzegorza choćby przy wyborze spółek na których powstają sygnały kupna. Rynek jest zróżnicowany bo to że indeks będzie rósł nie oznacza że wszystkie spółki będą szły do góry.

[2011-09-26] xyz
dołek blisko, znaczy, że właśnie zaczyna się zjazd:-)... ja tam się nie znam, ale nie wiem czy już dzisiaj się rzeź nie zacznie

[2011-09-27] Dzola
Astrolog, tylko napisz co po dołku, gdzie idziemy, czy potem spadniemy, bo że jakiś mamy, to normalne. Tak będziesz zawsze miał rację. Dzola.

[2011-09-27] 841109
CZY ktoś mi w końcu odpowie na pytanie,gdzie będzie lokowany kapitał,skoro WALUTY i surowce spadają? pozdrawiam i zarabiam dalej:)

[2011-09-27] 841109
CZY ktoś mi w końcu odpowie na pytanie,gdzie będzie lokowany kapitał,skoro WALUTY i surowce spadają? pozdrawiam i zarabiam dalej:)

[2011-09-28] pompejusz
Chce sprzedać resztę akcji jak ma być jeszcze niżej. Kiedy najlepiej to zrobić ?

[2011-09-28] ziuta
Astroplog miał rację wraca hossa.

[2011-09-28] G Nowak
Pompejusz najlepiej to zrobić jak jest na rynku euforia a nie panika.

[2011-09-29] Dzola
Zaczynam skłaniać się do tezy, że za nami spadkowy impuls od 2930 do 2014. Obecnie robimy jakiś łącznik między drugim impulsem spadkowym, ale pozostaje kwestia tego łącznika. Czy już się wypełnia, czy to dopiero pierwsza jego część. Łącznik może być ABC, lub jakiś inny np. w formie jakiejś połamanej piątki. Na WIG 20 coś takiego połamanego rysujemy, więc trudno będzie dokładniej go zlokalizować. Zobaczymy, czy już zakończyliśmy to podbicie, czy to dopiero jego pierwsza część, następnie dosyć mocna korekta i jeszcze jedno potem wyjście do góry. Jeżeli faktycznie mamy pierwszy impuls, to korekta właściwie może sobie pójść do góry gdzie chce, nie ma ograniczenia falowego, największym oporem to 2450 a wcześniej 2332. Może tam uderzyć, wtedy będziemy coś więcej wiedzieć, ale nie musi i to gorsza sprawa. Pozostaje łapać każdą większą górkę, w nadziei, że to ostatnia przed kolejnym spadkowym impulsem. Spadkowy impuls może być równy poprzedniemu i powinniśmy go liczyć od górki wyznaczonej obecnie korekty. Czyli np. jeżeli górka byłaby dzisiaj to od 2250 odejmujemy 900 pkt i otrzymujemy poziom 1350pkt. Ale kolejny impuls może być o połowę krótszy(450pkt-1800), lub o połowę dłuższy (1350 a wtedy lądujemy na 900pktach) lub w innym zakresie fibo. Czekamy co podpowie rynek. Myślę, że taki stan potrwa, aż świat dostanie kolejne ważne info. Wtedy ruszy mocniej. A jeżeli mamy impuls, to kolejny na 100% musi choćby punktem spaść poniżej 2014. Wcześniej czy później. Pozdro, HEY, Dzola.

[2011-09-29] Bieda
Raczej korekcyjne odbicie, zobaczymy ile tygodni i czy nie będzie płaskie.

[2011-09-30] tańczący_z_fundami
Hmm, Dzola a analizujesz czasem rynek metali szlachetnych ? Złoto, platyna, srebro ? Co do wig20 to czy nie jest tak że jeśli spadnie niżej niż dołek z 2009 jak piszesz to nie zostanie załamana sekularna hossa na polskiej giełdzie która istnieje od samego jej początku ? Przecież skoro baza monetarna jest coraz większa w funkcji czasu to wsparcie dolnej linii kanału wzrostowego od początku istnienia GPW powinno być niemal nie do pobicia ?

[2011-09-30] Dzola
Jestem raczej optymistą jeśli chodzi o Polskę i cały czas pisałem i piszę co zresztą obserwujemy i co Greg również wielokrotnie powtarzał, że powinniśmy w miarę nieźle przejść przez ten bajzel. Mocne wsparcie mamy w okolicach 900-1000pkt czyli w granicach wsparć cenowych. Po drugie jak rąbnie porządnie na świecie, to nie wiem co będzie u nas, bo nasze wykresy są za krótkie, aby je ocenić bardzo długoterminowo, posiłkujemy się zachodnimi, w tym również surowcami. Gdyby były, można byłoby szukać czwórek w falach, które najprecycyjniej mówią o końcach korekt. Jeżeli zatrzymujemy spadki nieco powyżej czwórki poprzedniego impulsu (niższego rzędu), to mamy informację o końcu korekty, jeżeli nie, to możemy zejść do kolejnej niższej lub do innego punktu wynikającego np. z rozszerzenia fali. Ale czwórki są najważniejsze.I tutaj niepokoi mnie właśnie zachód, w 2009r złamał czwórkę niższego rzędu a jeśli uznać ostatnią piątkę od lat osiemdziesiątych za rozszerzoną, to powinniśmy zejść do dwójki rozszerzonej fali, czyli lat dziewiećdziesiątych. Ale mogę się mylić, nie jestem ekspertem od Elliotta, chociaż nim się posługuję. Cały czas jak piszę jestem optymistą i uważam, że jesteśmy w jakimś trendzie horyzontalnym, który nie pozwoli zejść pod 2009r. Teraz najważniejsze kilka tygodni i powinniśmy już wiedzieć dużo więcej i ocenić co dalej. Prognozy można i powinno się stawiać pod każdym względem, być przygotowanym na wszystkie. Rynek z czasem odsłoni je przed nami. Jeśli chodzi o sekularną hossę w Polsce to Greg może nam to wyjaśni, bo na świecie mamy strukturalną bessę. Czy to można pogodzić? Nie mam pojęcia. Dzola

[2011-10-02] Dzola
Od roku 93-94 jesteśmy w Polsce w ogromnym horyzoncie w korekcie połączonej. Najpierw mieliśmy falę płaską w biegu, po której zgodnie z teorią Elliotta nastąpiła fala rozszerzona do roku 2007. Stamtąd zaczęliśmy zygzak. Pierwsza jego część czyli A w roku 2009, następnie fala B na 2930 i obecnie jesteśmy w fali C, w jej pierwszej części, czyli prawdopodobnie a na 2014 na kontrakcie. Obecnie szukamy b, może już mamy, a może po pokonaniu 2248 dopiero będzie. Następnie lecimy na c, kończąc całą korektę wzrostów od naszego początku jako fala 4. Teraz kwestia obecnego zygzaka. Wszystko zależy od Stanów, które są w fazie nieco mniej złożonej, bo po korekcie płaskiej ABC. Jeżeli nie będą rozszerzać tej korekty w jakąś złożoną, to czwórkę powinni mieć w 2009r za sobą i obecnie zaczęli nową hossę jedynką a obecnie dwójką, więc 2009r nie powinien paść. Wtedy u nas spadamy w okolice 1600-1750, może nieco nad 2009r i to koniec rynku niedźwiedzia. Wtedy hossa na piątkę do okolic 2018r i kolejna zwała w okolice obecnie ustalanego lub już ustalonego dna i ostatnia wzrostowa piątka super cyklu. Prawdopodobnie ona się załamie w okolicach szczytów i po niej ARMAGEDON. Jeśli się nie załamie, to znaczy, że końca świata jeszcze długo nie będzie. W krótkim terminie jeżeli wyjdziemy u nas nad 2248, to szukamy dosyć wysokiego b, spadek pod 2014 to jazda w kierunku 1600-1750. Jeżeli szukamy dwójki (jedynka od od 2014 do 2248), to jest szansa na 2600-2700, wszystko zależy od zachodu, a może od Europy i jej socjalistycznych dysydentów. Ostatni zygzak u nas może być połamany, nie impulsowy i to świadczyłoby o załamywaniu spadków. Jeżeli będzie impulsowy, dno może być zagrożone. Ale najpierw bardzo mocne 1600-1750, gdzie niewątpliwie dojdziemy, bez względu na podbicie. Pozdrawiam, Dzola.

[2011-10-04] Ziomal
@ G Nowak no nieźle Pan to wyczaił ale najbardziej podobała mi się zmiana sygnału dla średnioterminowych :)

[2011-10-04] G Nowak
Dziękuję, punkty zwrotne najczęściej muszą być podejmowane wbrew stadnym opiniom. No tak średnioterminowi też mieli zmianę :)

[2011-10-04] ofiara.agrafki
Byłem niechcący, podczas wyjazdu studenckiego, kelnerem na ostatnim spotkaniu ważnych Panów i jednej Pani w sprawie NWO. :) TO była przygoda życia! Pewien Pan ze słuchawką i w czarnych okularach omal nie zajrzał mi do odbytu, czy aby nie mam tam nadajnika. Pech chciał, że jestem bystrym studentem ekonomii i liznąłem troche angielskiego. Panie i Panowie:) przewidywanie, liczenie, wykresy, analizy, syntezy, porównania i ect nie mają najwięszego sensu. To już zaszło za daleko i się nie zatrzyma. Proszę pamiętać, że wszytsko co wyparowuje jest gdzieś skraplane i zamrożone to taka klasyczna przemiana materii. Praw fizyki sie nie oszuka:))))

[2011-10-04] 841109
student ekonomii a rzuca prawami fizyki:), ja niedlugo będę zbierał frakcję 78,4 st.C:)

[2011-10-05] Ziuta
Panie Grzegorzu a co jak ktoś nie mieszka blisko lasu ?

[2011-10-08] Wielki stary Miś
Elektrim rozliczył 8.5 mld stratę która jest wynikiem ugody w PTC. Wielki księgowy numer Zygmunta Solorza-Zaka. To największa w polskiej historii strata. Dotychczas niechlubny rekord dzierżył… NBP, który w 2007 r. zanotował 7,8 mld zł straty. Wniosek jest taki - All Capone nie dorasta do pięt polskim "przedsiębiorczym przedsiębiorcom" a co na to fiskus? Na pewno nic bo Solorz to człek nietykalny.

[2011-10-10] Palikot
A jak Pan skomentuje wyniki wyborów i ich wpływ na giełdę ?

[2011-10-10] gość
Panie Grześ, Przy wszystkich Pańskich analizach giełdowych proszę o cykliczne, nawet opóźnione komentarze. Lektura tychże uczy i pomaga zwykłym zjadaczom chleba.

[2011-10-10] G Nowak
W zasadzie nijak. Od 20 lat każde wybory w Polsce wygrywa Unia Wolności i wczoraj było tak samo. Rezultat wyborów w Polsce nie miał żadnego wpływu na giełdową koniunkturę gdyż globalnie większość rynków idzie do góry, w tym także i nasz. Od 2130 p. gracze agresywnie grający powinni mieć w portfelu wybrane akcje. Casus Palikota dowodzi, że Polska jest bardzo dobrym krajem do strzyżenia baranów gdyż systematycznie około 10 % społeczeństwa, młodego społeczeństwa między 20 a 30 rokiem życia żyje złudzeniami. To elektorat Tymińskiego, sp. Leppera a teraz Palikota. Najgorsze jest to, że pewnie spora część tych ludzi wydaje się być wykształcona. Są po szkole średniej lub nieco wyżej. Młodzież jest sfrustrowana i moim zdaniem powoli dojrzewa do buntu pokoleniowego. Wszystkie pozostałe partie w sejmie to ludzie z układu okrągłego stołu więc nie żywię żadnych nadziei na to, że coś się zmieni na lepsze. Ubolewam nad tym, że w sejmie nie ma żadnej partii prawicowej chociaż media mylnie choć świadomie zaliczają zarówno PO jak i PiS do partii prawicowych co jest kompletną bzdurą. Konkluzja jest taka, że najprawdopodobniej do wojny lub jakiejś innej zawieruchy nic się na naszej scenie politycznej nie zmieni. Druga konkluzja jest taka, że możliwe, iż mieliśmy jedne z ostatnich wyborów w których do władzy wybierani byli cywile. Kolejne lata kryzysu w EU i Polsce mogą doprowadzić do tego, że społeczeństwo wybierze mocne ręce ale na taki wariant musimy chyba jeszcze parę lat poczekać aż będzie "trzęsienie ziemi" u sąsiadów którzy sprawują nad nami strategiczną kontrole. Mam na myśli Niemcy i Rosję.

[2011-10-10] 841109
witam,nie zapomninajmy o chlebie za 10zl:) w niedalekiej przyszlości, a teraz skupmy się w poszukiwaniu:)punktu zwrotnego,czyżby znowu okultystyczna astrologia miała zadziałać?:) i kończyć f. nr 4:),wiele spółek znajdzie się na nowych atrakcyjnych dołkach,urosły po to,żeby spaść:),aczolwiek upatruje tutaj kilka spółek,które stały w miejscu a są przy górnym ograniczeniu kanału spadkowego i zarząd zaczyna wydawać infa,które wbudują się w strukturę wykresu ruchem szarpanym:) dobranoc,ps. na Palikota nie głosowałem:)-nie popieram "homo"Biedronia, a taki był w moim rodzinnym mieście...zawsze pozostanę przy poglądach konserwatywno-narodowych(które w obecnych czasach nie istnieją)

[2011-10-11] zzz
do 841109: Piszesz jak Pytja z Delf, co byś nie napisał to będzie prawda:-)... niby wzrosty, ale urosło po to żeby spaść:-)

[2011-10-11] abaszydze
A co myślicie o podatku katastralnym? Prace nad wprowadzeniem ponoć trwają. Będzie jakieś zamieszanie?

[2011-10-11] tjaaa
Nie będzie zamieszania, bo zagraniczne fundusze inwestycyjne będą z niego zwolnione.

[2011-10-16] olo
Wielki stary Misiu - czemu muszę przyznać ci rację? A muszę i to z przykrością. Złodzieje niszczą ten Świat a przeciętny Kowalski nie może nic z tym zrobić. Protestujących już się pacyfikuje i nazywa chuliganami. Mimo wszystko jakoś nie wierzę w globalny "Reset" - jakoś nie widzę tego momentu, że złodzieje pozwolą na wydarcie sobie ich łupów.

[2011-10-18] makler
Sytuacja jest napięta jak bycze jaja.

[2011-10-21] 841109
coś mi się wykres nie chce wstawić,ale po krótce: skończyliśmy na w20 60min 1 fale wzrostową(5 fal),teraz podwójny zygzak jako 2 i potem korba 3:)

[2011-10-24] odi
@841109 : korba? nie znam tego żargonu. Chodzi o ostrą jazdę i długo wyczekiwane przeze mnie 1800 pkt? :)

[2011-10-26] mały inwestor z AGH
Bycze jaja puchną ? Pewnie ruszymy ostro do góry jak dowiemy się co uzgodniono na szczycie szczycie Unijnej pomocy dla Grecji. Ciekawe czy będzie zaskoczenie i i szczyt okazę się fiaskiem.

[2011-10-26] G Nowak
do AGH: moim skromnym zdaniem juz dawno wiadomo, że szczyt zakończy się sukcesem, czyli wielką porażką. Pomoc zostanie uchwalona, jest tylko kwestia czy będą to 2 czy może 3 biliony euro ... no właśnie :)

[2011-10-26] Gość
Euro śmiecia.

[2011-10-27] 841109
było juz wielu takich co chciało walczyć z trendem, wiekszość z nich nie istnieje albo spi na dworcach, POLSKA DZIĘKI EURO 2012 będzie w sercu EUROPY i póki co jako jedyni dopłacimy do EURO:), jeśliby się tak de facto stało,władze PZPN do kryminału winny isc i oddawac kase z własnej kieszeni. pozdrawiam do sprawy bessy wrócimy,ale moze w 2giej połowie 2012r.

[2011-10-31] 841109
coś płytka ta bessa:)

[2011-11-01] Wielki stary Miś
No to nic tylko mogę gospodarzowi pogratulować intucji przy zakładaniu shorta po 2435 p. :) Symptomów na taki zjazd nie było ale to pewnie tajemnica szefa kuchni. Po świątecznej przerwie będzie u nas duża luka bessy no i pewnie jak Pan zakładał wyspa odwrotu. Ja tym razem mam skromne eski bo nie podzielałem do końca Pana przekonania że to już szczyt odbicia.

[2011-11-02] Dzola
Widzę Greg, że nasze sygnały się wzajemnie potwierdzają, u mnie es na 2418, ale zacznę teraz grać trochę krócej, bo uważam, że po tej korekcie powinniśmy jeszcze raz podejść wyżej przed właściwym zjazdem, mega zjazdem. Dzola

[2011-11-05] 841109
witam,czy to przypadek? http://www.pg.gda.pl/?kat=aktualnosci&id=2068 =>Schlumberger, 24 maja 2011(akcje wtedy były po ok. 9,5) byli na jednej z uczelni krakowskich, a teraz Trójmiasto,czy to przypadek? z PG DO chaty R.K. jest ok. 25km:),ps.nie posiadam żadnej akcji petrola:),ale jak obroty wzrosną to kupię spekulacyjnie:)

[2011-11-05] 841109
pod względem aspektów astrologicznych listopad okaże się jednym z najlepszych miesiąców od dawnych czasów:), innymi słowy nie zdziwię się,jak punkt zwrotny nie zadziała(w co nie wierzy 99% inwestorów:)i zacznie się mega-up. na niebie będzie aspekt,który nie pojawił się od niepamiętnych czasów, jeżeli miało by się to zmaterializować do osoby z S-kami pójdą z torbami. Oczywiście astrologia to paranauka, o czym należy pamiętać. pozdrawiam

[2011-11-06] Dzola
Korekta o której pisałem trwa, prawdopodobnie mamy ab i jesteśmy w c. Po tej korekcie ostatnia fala wzrostowa, testująca szczyt, czy pójdziemy na 2500 tego nie wiem, to powinna być struktura pięciofalowa, po niej powrót do fali C czyli Y bessy. To potrwa ze dwa, trzy lata, możemy zejść w okolice dna lub w bardziej pesymistycznej wersji koło 1000. Po tym mocne odbicie na nowy polski szczyt do roku 2018-20, po którym kolejna mega zwała. Tak to widzę na obecną chwilę. Najważniejsze obecnie to dno spadkowej Y. HEY Dzola,as1313as.

[2011-11-07] początkujący
@as1313as Czy mógłbyś to narysować ? proszę

[2011-11-08] Dzola
Moje wykresy z września, października i jeden zza wielkiej wody. http://www.bankfotek.pl/view/1115280 http://www.bankfotek.pl/view/1115284 http://www.bankfotek.pl/view/1115287 Na amerykańskim czarne kreski dorysowane przeze mnie. HEY dzola,as

[2011-11-09] 841109
http://www.protestuj.pl/ ====>niech PALIKOT zajmie się sprawami bezrobocia,edukacji,sluzby zdrowia.

[2011-11-09] Bieda
841109 ale masz timing !!! :)

[2011-11-14] Dzola
Prawdopodobnie falę c korekty o której pisałem powyżej, mamy za sobą. Obecnie ostatnia szansa dla byków ataku na 2450, jak padnie trwale, to potencjał wzrostu jest spory, minimum moje 2600-2700 czyli fala B, pozostaje ewentualność krótkotrwałego przełamania poziomu 2450, ewentualnie dłuższego boczniaka i wtedy już spadamy na C (Y). Dzola, as13

[2011-11-14] początkujący
@As potwierdzenie tego co mówisz na http://geometriarku.files.wordpress.com/2011/11/mie-2011-11-13_1724352.png pozdrawiam

[2011-11-15] henryk
idziemy do 2460. do zobaczenia w raju.

[2011-11-15] Cieniu
Do Dzola. Mam uwagę odnośnie porządku fal w supercyklu. Prechter i Frost w "Teorii fal Elliota" prezentują inny porządek fal. U nich szczyt z lat 20-tych XX wieku był szczytem 3 fali supercyklu, załamanie z lat 20-tych to u nich 4 fala i teoretycznie powinniśmy spadać już z kilkudziesięcioletniej piątej fali. Skąd u nich taki układ, skoro początek amerykańskiej giełdy to 1896r? Otóż swoje wyliczenia dla czasów przedgiełdowych oparli na koszyku ludzkich potrzeb. Stąd uzyskali wykres w którym pierwsza fala supercyklu miała miejsce około 1789 roku. Jakby tego było mało to w jeszcze szerszym horyzoncie, obejmującym całe 1000 lat, rok ten jest początkiem 5 podfali w mega cyklu, którego początek datuje się na około 950 rok. Jeśli tak miało by być, to oznacza że możemy spaść nie z 70-cio letniej piątki, ale z 1000 -letniej. Wtedy jednak trudniej mi jest zrozumieć ruchy, które robimy od prawie 20-tu lat (4 fala) i tu bardziej pasuje Twój porządek fal. Pozdrawiam. Cieniu.

[2011-11-17] dzola
Po dzisiejszej spadkowej fali, której dna jeszcze nie znamy, piszę o 12.20, będzie ostatnia szansa mocniejszego wyjścia do góry. Spadek pod 2250-70 to ostrzeżenie, a pod 2233 koniec wzrostowej korekty i powrót do długich, schodkowych spadków. Dzola, as13

[2011-11-17] Gość
dzisiaj na L strata. Sądziłem że zaatakują już teraz w ramach cwy. Coś nie wyszło. Myślę że i tak powinno być L tylko nie rozumiem tych ruchów dzisiejszych. Jeśli się gospodarz nie obrazi to chciałbym Cię poprosić kolego Dzola o kontakt meilowy? Napisałbyś mi w tej sprawie? agnieszkasmolarek@wp.pl , meil żony. Bardzo miło się tu zagląda, ciekawe informacje można przeczytać. Pozdrawiam Pozdrawiam

[2011-11-18] jarząbek
Witajcie, Przez PRZYPADEK trafiłem tutaj na bardzo interesujące wypowiedzi osób, które pamiętam jeszcze z forum Onetu (pozdrowienia dla Grega i Dzoli). Z tego co zauważyłem to aktualne wpisy są luźno związane z tematem artykułu do którego zostały dołączone dlatego apeluję do Grega jako gospodarza serwisu by zaprosił nas do dyskusji w dziale FORUM, które ma BARDZO DOBRZE (to mówiłem ja Jarząbek) do tego celu przygotowane. Z tego co widziałem to jest tam pusto. Być może niewiele widzę bo jestem obcy czyli niezalogowany. 18.11.2011 6.45

[2011-11-18] 841109
ja tam dziś kupuje i czekam na listopadowo-grudniowy rajd:) pozdrawiam

[2011-11-19] jarząbek
Proponuję zerkniecie na dwa wykresy http://www.bankfotek.pl/view/1123709 Od szczytu 27/28.10 do 9.11 miałem nadzieję, że korekta będzie płaska (trójkąt) Dalej mam nadzieję, że jesteśmy w korekcie, która zakończy się w rejonie 2230. To tylko myślenie życzeniowe. http://www.bankfotek.pl/view/1123711 - Do pierwszego obszaru 10.11 godz. 12 LOP zachowywał się poprawnie (rósł jak rósł kurs a spadał jak kurs spadał) Od tej pory jest na odwrót. Mam problem z drugim obszarem 17/18.11 Zauważam tu pewne zaburzenie. Jeśli Gospodarz mógłby się wypowiedzieć na temat LOPu byłbym wdzięczny. Ogromnie cenię sobie JEGO opinie. Oczywiście chętnie poznam opinie innych osób o ile Greg na to pozwoli. Pozdrawiam Jarząbek 19.11.2011 8.00

[2011-11-20] E2rd
Jestem ciekaw opinii Pana Grzegorza, Dzoli i wielu z was na temat expose w kontekście KGHMu. Może wasze osobiste śledztwo coś potrafi ustailć, bo ja czytam rzeczy, których sam się potrafie domyślić, czyli: nic sie nie stało, a takie rzeczy sie zdarzają na giełdzie. Czuję dyskomfort intelektualny z tego powodu. POzdrawiam

[2011-11-21] Dzola
Jarząbek, powinniśmy kończyć falę c, jeżeli mamy mocno odbić. W przeciwnym razie kontynujemy mocne, schodkowe spadki. Na dniach powinno się wyjaśnić czy idziemy na B, czy już jesteśmy w nowej fali spadkowej. E2rd, jako falowca, nie dziwi mnie taki przebieg na KGHM. Spadkowa fala musiała nastąpić a wiadomości były pretekstem dla spekuły wykorzystania ich w maksymalnym stopniu, inną sprawą jest skup akcji, przy wysokoch cenach państwo jako główny udziałowiec musiałby się za bardzo podzielić z małymi. To trochę skomplikowane aby tu szybko wyjaśniać. Pozdrawiam, dzola,as.

[2011-11-21] passenger
Znalazłem na jednym forum ekonomicznym: "Ktoś na godzinę i 20 minut przed expose premiera sprzedał na krótko 4990 akcji po kursie 165,10 PLN. Transakcja zdecydowanie wyróżnia się swoją wielkością. Na koniec sesji akcje KGHM kosztowały 143,90 PLN. Jeśli ten ktoś zdążył odkupić akcje na zamknięciu, to zarobił w kilka godzin 21,20 PLN na jednej akcji. Czyli na całym pakiecie 4990 akcji zysk wynosi 105,79 tys. PLN. Minus prowizja. Nie wiem czy ktoś miał dużo szczęścia, czy wiedział wcześniej. Tak czy inaczej expose premiera musiało mu się podobać."

[2011-11-22] orzeł
zgodnie ze starą zasadą - większość nie może mieć racji na giełdzie - przypuszczam, że kończymy pierwsze uderzenie spadkowe i czas na silniejszą zaskakującą dla niektórych korektę, może nawet do 2780-2820

[2011-11-23] laik
no i tu pytanie czy idziemy (w zaokrągleniu) na 2700 czy spadamy na 2100 a moze na 1700?

[2011-11-24] tańczący_z_fundami
@dzola Pięknie się zrealizowało to co na jednym z obrazów załączyłeś. jak sądzisz, spadamy już schodkowo na dół czy myślisz że jeszcze odbijamy na 2500 przed wielką zwałą?

[2011-11-24] jaca
No chyba się rozstrzygnęło. Raczej nie jest to cwB tylko nowy impuls spadkowy. Chyba za głęboko zeszliśmy. Zwłaszcza na wigu 20.

[2011-11-24] Bax
Dzola proszę o opinie na temat rynku, ponieważ nie jestem pewien czy już zwiewać z funduszu akcyjnego w coś bezpiecznego. Odbicie jeszcze prawdopodobne? Z góry dziękuje za odpowiedź. Bax

[2011-11-27] Dzola
Myślę też, że to już za nisko zeszło, zamieszczę dwa wykresy, na jednym dwa możliwe scenariusze, na drugim rozwinięcie spadkowego. Jeżeli dalej spadki, to obecnie mielibyśmy odbicie nie mogące wejść w 2273 na kontraktach i dalej na dół, myślę, że zrobimy jakieś flat i południe. Wejście w 2273 złamie rodzący się większy impuls spadkowy. W szerszym kontekście spadek pod dno na 2030 utworzy ogromną spadkową jedynkę, oczywiście po niej dosyć spore odbicie, nawet nad 2450, ale potem wodospad, natomiast nie pogłębienie dna a wyjście nad 2450 powie o tworzeniu szerokiej konsolidacji i negację armagedonu. To potrwa dwa trzy lata, jednym ruchem tego się nie załatwi, dlatego trudno doradzać indywidualnie nie znając momentów wejścia, kwot itd. Jak pisze Greg, inwestowanie długoterminowe odeszło do lamusa. Może np. spaść pod dno na jedynkę a potem odbić korekcyjnie pod 2800 i będę zmieszany z błotem, albo odbić teraz kiedy doradziłbym sprzedaż i wtedy to samo. To nie takie proste, dlatego nikomu nie doradzam, nie wchodzę na maile tylko przedstawiam swój punkt widzenia. Nie jestem jasnowidzem, raczej praktykiem, który wraz z postępem ruchów falowych, próbuje odczytać dalszy ciąg wydarzeń. Wcześniej, czy później nawet po jakiejś pomyłce, wracam na dobre tory, to daje doświadczenie i znajomość "filozofii" fal. Zachęcam do pogłębiania swej wiedzy i doświadczenia, polegania wtedy na sobie, bo gra pod cudze analizy (chyba że gospodarza) to giełdowe samobójstwo. Pozdrawiam. http://www.bankfotek.pl/view/1129547 http://www.bankfotek.pl/view/1129548

[2011-11-28] Gość
Kolego Dzola troszkę inaczej widzę fale. Wariant wzrostowy i spadkowy jak najbardziej ok. Ale większe fale inaczej rysuje. tzn od góry do dołka mógł już zejsć impuls całą piątką jako 1/A i teraz sa 2 warianty. Albo wersja z klinem (TUP) i po nim było abc(wxy) po czym teraz w górę. Albo było to wxy i teraz tylko wariant spadkowy który Ty rysujesz. Później dołączę screeny jak mi się uda zrobi Pozdrawiam

[2011-11-29] 841109
[2011-11-18] 841109 ja tam dziś kupuje i czekam na listopadowo-grudniowy rajd:) pozdrawiam =================================== nie zmieniam pozycji:)- byla zwalka a de facto korekta i wiekszosc spolek nie jest na nowych minimach:),chyba wiecie co to oznacza Przykladowo IDM spadl bodajrze na 1,11,czyli na atrakcyjny poziom,ale tylko po to by jeszcze lepiej odbic,poziom 1,11 nie byl mulem...:) pozdrawiam

[2011-11-29] laik
z tym idm to cienka sprawa. Wyniki nie najlepsze, zarząd wyzbywa się akcji, a główny inwestor ucieka... a spółka rośnie, mi to śmierdzi. Choć nie twierdzę, że potencjał do wzrostów jest..., z drugiej strony jest jeszcze pare spółek z "potencjałem", a lecą

[2011-12-01] Dzola
Jak zwykle dwa warianty w grze, albo podchodzimy pod 2450 jako fala E w trójkącie w niedokończonym spadkowym impulsie, albo jak pisze powyżej gość, impuls spadkowy mamy już zrealizowany, wtedy powinniśmy przebić 2450 a to może oznaczać wyjście z ORGRa z potencjałem pod 2800 lub boczniak i dopiero kolejna fala spadkowa. Jak piszę czasu na wypełnienie całej spadkowej sekwencji jest sporo i taka zmienność może mieć miejsce. Oprócz akcji banków jest jeszcze w zanadrzu Angela ze zgodą na Euroobligacje, więc politycy tak łatwo się nie poddadzą, wykrwawią świat do końca i armagedon wcześniej czy później (raczej później) i tak nastąpi. Po czwórce przyjdzie piątka a po piątce Angela i nikt inny nie pomoże, ale to długa jeszcze historia. HEY Dzola,as.

[2011-12-05] Gość
Witam. Jestem równie zaciekawiony co mało cierpliwy zaistniałą sytuacją. Po zjeździe będziemy się wspinać pod Euro2012... wcześniej jazda pod dywidy wiosenne... Spadek powinien się zacząć jeszcze w tym miesiącu żeby zdążyć bo 60-90sesji na spadek to troszkę mało :-)

[2011-12-06] gregi
witam

[2011-12-06] dzola
Jesteśmy w ważnym miejscu, albo mamy koniec korekcyjnego odbicia w okolicach 2313-2325 i wracamy do dalszych, schodkowych spadków, z którymi cały czas mamy do czynienia, albo zamykamy się nad 2325 i idziemy wyżej. Tam 2400-2450 jako mocny opór. Jak cały czas piszę, niezależnie czy jeszcze wyjdziemy wyżej czy nie, czeka nas ostatnia spadkowa fala minimum w okolice 1400-1600 lub w wersji bardziej pesymistycznej 1000-1200. Ten tydzień powinien sporo podpowiedzieć.HEY dzola,as

[2011-12-07] Max
Dzola, a mozesz krotko opisac jak widzisz sytuacje na ropie?

[2011-12-08] Gość
Ciekawe czy będzie jeszcze odbicie po szczycie UE, czy następny tydzień to total masakra?

[2011-12-08] Dzola
Kurs ropy jest przeciwnie skorelowany do dolara. Na obecnym etapie mamy konsolidację między 94 a 103zł i właściwie wybicie którejś strony powinno dać sygnał do większego ruchu w danym kierunku. Jeżeli dolar jak ostatnimi czasy będzie się umacniał, to powinno nastąpić mocniejsze zejście pod dolną bandę, ale w bardzo długiej perspektywie uważam, że trend jest wzrostowy i po osiągnięciu dołków na indeksach ropa powinna zacząć kolejny trend wzrostowy. To tak na szybko, ponieważ ten towar nie specjalnie sobie analizuję. Dzisiaj zeszliśmy pod 2230 i jeżeli nie zobaczymy szybkiego powrotu, to prawdopodobnie idziemy na nowe dołki. Hey, dzola,as

[2011-12-11] Gość
Dzola Co w ogóle sądzisz o rynku amerykańskim? Odrobili już straty z sierpnia i nadal ostro w górę. Czy uważasz tak jak Białek, że S&P będzie kontynuował ruch w górę, podczas gdy w UE czeka nasz dalsze osuwanie się indeksów?

[2011-12-12] trener
Amerykanski tez poleci w dol, tylko wszystko jest zgodnie z zasada najwiekszy upada na koncu. Jak za oceanem ruszy przecena to sie dopiero zacznie krew na mniejszych parkietach.

[2011-12-12] dzola
Uważam, że przed nami ostatnia fala spadkowa na świecie, jedni polecą trochę więcej, drudzy trochę mniej, u nas może na moje 1600, może jeszcze nie, zobaczymy. Po tym spadku idziemy ostro do góry, chyba że teraz tak zdołujemy, że nie będzie co zbierać, ale raczej preferuję wersję bardziej optymistyczną z tym zejściem, za dwa trzy miesiące będzie jaśniej, może jakiś klin z podbiciami. Ale w tej spadkowej obecnie fali bujanko też powinno być niezłe. HEY dzola , as

[2011-12-22] tańczący_z_fundami
Dzola piszesz dalej u Białka ? on inaczej - widzi teraz rynek byka. Ja mam mieszane uczucia, coś za dużo złych informacji w mediach ostatnio. Zwały są przeważnie gdy w mediach mówią że jest dobrze.

[2011-12-23] dzola
Przeważnie. Wszystkim życzę pogodnych, błogosławionych Swiąt Bożego Narodzenia.

[2011-12-24] G Nowak
Dzięki i ja również życzę wszystkim Wesołych Świąt, radości, pogody ducha, zdrowia i odpoczynku od giełdy.

[2012-01-01] Orion
Życzę udanych inwestycji w 2012 roku. Sądzicie, że będzie lepszy od 2011?

[2012-01-08] Bieda
Orion, jak ustawisz krótkie pozycje, to na pewno będzie dochodowy ;)

[2012-01-12] Jura53
Kochany "Dzola"....wyglada na to że jak na razie bedzie to wzrost....Do tej pory złoto podążało mniej wiecej razen z trendem...Problem w tym ze na wykresie długoterminowym złoto jest mniej wiecej na podporze...i powinno zgodnie z chyba 30 letnim przebiegiem powoli wzrastrac ...a co za tym idzie jesli giełda zechce sie trzymac złota...jak do tej pory....to czeka nas wzrost...prosze o analize mojej wypowiedzi bo wiem że mam znikoma wiedze....Jura53

[2012-02-22] Orion
Jest tu jeszcze ktoś?

[2015-03-17] gracz
ładne sygnały

Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)