Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy listopad na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Publiczny

Podział EU faktem

 

 

Brednie elit o jedności EU po szczycie w Rzymie 
 
 
 
Deklaracja Rzymska mówi o wspólnocie dwóch prędkości. Żadne oświadczenia nie ukryje jednak prawdy.
 
Media jak i tzw. europejskie elity odtrąbiły dla europejskiego pospólstwa deklaracje jedności EU i dalszej niepodzielnej współpracy. Ceremonia miała miejsce na rzymskim Kapitolu i upamiętniła 60 rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich, które dały początek integracji europejskiej. Udział w obchodach wzięli przywódcy 27 państw członkowskich wraz z - co trzeba odnotować - pijanym Junkier-em. 
 
Politycy europejscy – odtrąbili sukces i zwycięstwo. Sukces odtrąbiła także nasza p. premier Szydło uznając za wpisanie do deklaracji polskich postulatów. Tymczasem są to kompletne brednie bo właśnie w Rzymie można odnotować deklarację podziału wspólnoty. Zresztą proszę zapoznać się samemu z poniższymi zapisami deklaracji rzymskiej. 
 

Deklaracja Rzymska głosi:
 
„Będziemy działać wspólnie, w zależności od potrzeb w różnym tempie i z różnym nasileniem, podążając jednocześnie w tym samym kierunku.  Unia jest nie podzielona i niepodzielna". 
 
„Uczynimy Unię Europejską silniejszą i odporniejszą dzięki jeszcze większej jedności i solidarności między nami oraz poszanowaniu wspólnych zasad” – napisano. „Pojedynczo zostalibyśmy zmarginalizowani przez globalną dynamikę. Razem mamy największą szansę wpływać na nią oraz bronić naszych wspólnych interesów i wartości.”
 
„Będziemy działać wspólnie, w zależności od potrzeb w różnym tempie i z różnym nasileniem, podążając jednocześnie w tym samym kierunku, tak jak czyniliśmy to w przeszłości, zgodnie z Traktatami, nie odmawiając tym, którzy zechcą przyłączyć się później”.
Tak głosi Deklaracja Rzymska, przyjęta w sobotę przez przywódców 27 państw i instytucji UE oraz pijanego Junckiera.
 
 
Klucz zapisu rzymskiej deklaracji wskazujący na powstanie Unii dwóch prędkości:
 
Będziemy działać wspólnie, w zależności od potrzeb w różnym tempie i z różnym nasileniem”. 
 
Przygotujmy się na faktyczny rozpad EU może jeszcze w drugiej połowie tego roku zaczną się jakies prawne elemnty tego podziału i na skutki gospodarzce i finansowe z tym związane (skoki cen walut, giełda, podatki, cła itp).


Grzegorz Nowak 
serwis giełowy amerbroker.pl 
 
 

26 marca 2017 r

 

 



Komentarze

[2017-03-27] Gość
Za 3 lata nowy budzet EU wtedy jazda!

[2017-03-27] Gość
Ukrywający sie tchórzu Nowak, tępy gorzowianinie, co ty pierdolisz. Poczytaj ze zrozumieniem. Cały czas pierdolisz farmazony o rozpadzie, a jego jakoś nie widać. Nastąpiło właśnie potwierdzenie niepodzielności unii, a ty tępaku z uporem maniaka szukasz podtekstów. Żal mi ciebie i twoich dzieci, bo maja ojca omamionego teorią spiskowa dziejów. Przeczytaj sobie ten komentarz 01.01.2018 i zobaczymy jak się unia będzie miała. Używaj mózgu, jeśli go masz, bo do tej pory chyba tylko żresz, śpisz i srasz.

[2017-03-27] miglanz
hmmm...ładnie się nam Pan przedstawił.

[2017-03-27] Bruno
@Gość ostro pocisnąłeś, ale co do materii rzeczy popiera. Nowak za dużo widzi wszędzie michalkiewiczowskich znaków, a za mało faktów. Najprostszy przykład to zapowiedzi dalszego najazdu imigrantów w 2016, choć ten został w końcu na szczęście zatrzymany. Smutne to życie, gdy żyje się tylko szukając spisków. Nowak to ewidentnie bardzo bystry koleś, ale chyba opętała go jakaś czarna wizja niemiecko-żydowskiej finansjery i szachrajów z NWO i tylko to widzi. A szkoda.

[2017-03-27] prof Gąbka
Bruno jesteś strasznie naiwny. Najazd imigrantów zatrzymany ? Człowieku obudź się i nie oglądaj tvn-u. Unia upada a hordy islamu zalewają poszczególne kraje. Już niedługo sam będziesz mógł się przekonać jaką rzezią to poskutkuje.

[2017-03-28] Szachownica
Najazd imigrantów się tylko odwlecze. Nieważne, czy Erdogan puści teraz lub później ze 3 miliony z Turcji, czy nasili się najazd na Włochy, czy Hiszpanię. Im później, tym gorzej. To jak ze słabą tamą, jak cieknie źle, ale jak się uszczelni tymczasowo, to jak W KOŃCU runie... Od 2009 w pasie półksiężyca jest susza. Raz słabsza, raz mocniejsza. Ta, która spowodowała podwyżki cen żywności i w 2011 była zapalnikiem niezadowolenia do rozpalenia sterowanej "arabskiej wiosny". Będzie na pewno gorzej, albo znacznie gorzej. Taki wybór - bo nie gasi się problemu u źródła. A nie robi się tego, bo to by naprawdę wiele kosztowało i wymagało wysiłku. Kosztem zysków banksterów i koncernów - i kosztem konsumpcyjnego życia wyborców Zachodu. Więc z TEGO punktu widzenia "lepiej" zrobić chwilowe "uspokojenie sytuacji" nawet kosztem pogorszenia jej w przyszłości. Wysiłki lewackich rządów, aby przed wyborami w Holandii, Francji, Niemczech zmniejszyć i chwilowo przykryć plasterkiem kryzys imigracyjny, owszem - przyniosły rezultaty. Oczywiście z natury tymczasowe - ale na wybory wystarczą. Przez zmorę demokracji, czyli kadencyjność, kolejna ekipa, która dostanie się do korytka, będzie widziała nie dalej, niż tylko swoje benefity - bo przecież "po nas choćby potop". Który zresztą w końcu nastąpi. Przewiduję teraz wygraną lewicy z drobnymi zmianami detali pro forma pod publiczkę, ale generalnie kontynuację starej linii. Zresztą, prócz jednostek, prawdziwej masowej prawicy czy chadecji nie ma już na Zachodzie, jest tylko różna gama liberałów z mniejszym lub większym zacięciem lewackim. Nawet jeżeli są etykietki partyjne - to są to tylko etykietki. Tak, że po wyborach w 2017... ludzie w tych krajach po pewnym czasie ockną się z rządami, które dalej będą kontynuować zbiorowe ideowe wypieranie rzeczywistości, i to w tryumfie i wzajemnych gratulacjach, będą kontynuować rządową "laickość sterowaną" przeciw chrześcijaństwu i "wybiórczy ateizm" tak bardzo stojący jakoś zawsze za islamem. I kontynuację społeczeństwa konsumpcyjnego. Tam nie ma już zbiorowego myślenia innego, niż liberalizm ożeniony ze szkołą frankfurcką. Taki zbiorowy matrix braku alternatywy, ale alternatywy prawdziwej, i w myśleniu i w wartościach. Nie potrafią inaczej myśleć, niż ich nasączono tą trucizną przez dekady. Za tymczasowe "sukcesy" wyborcze liberalnego lewactwa w przyszłości krwawo zapłacą "biali tubylcy" w budujących się powoli, lecz nieuchronnie emiratach włoskich, francuskich, hiszpańskich, niemieckich. To jak z odwlekanym kryzysem gospodarczym czy finansowym - im bardziej się odwleka korektę, tym bardziej boleśnie pęka bańka i tym bardziej lądowanie jest twarde. Brytyjczycy może dadzą sobie z islamistami radę jako wyspiarze, ale też będzie krwawo. Na pewno południe Europy stracone przez parcie z Afryki dziesiątków, a właściwie jak klimat i klęska nieurodzaju mocno przyciśnie, przez kilka lat z rzędu, to będzie parcie może i setek milionów ludzi, a reszta "białych tubylców Zachodu" się ocknie z płonącym dachem i chwyci za broń. Może. Oby. Plus parcie z Bliskiego Wschodu, a tam bardziej zorganizowany najazd zasponsorują szejkowie za...petrodolary. Już to robią, na razie w ramach pokojowego zajmowania ziem przyszłej Eurabii, budowania meczetów [w samej Francji 2,5 tysiąca, a chcą drugie tyle, dlatego niektórzy imamowie łaskawie proponują zamiast wyburzać 3 tys opuszczonych kościołów chrześcijańskich, by zamieniać je na meczety], budowy i rozwijania szkół koranicznych, aktywnej propagandy, stref "no go", gdzie rządzi szariat itd. To wszystko się rozwija nieubłaganie rok za rokiem, żadne zamiatanie pod dywan, ani fasadowo-tapeciarskie akcje tymczasowe, jak teraz pod wybory, tego nie zahamują. Piekło wybuchnie, jak kryzys dociśnie Zachód i przytną drastycznie socjał. Który muzułmanie traktują jako obowiązkowy podatek od niewiernych za zostawianie ich w spokoju. Bo teraz uważają, że oni zostawiają niewiernych w spokoju. Co jest zresztą prawdą w przypadku 99,99% islamistów. Teraz - jak dżizja [zwana socjałem] jest płacona. DOPÓKI jest płacona. No to jak dżizja się skończy, to uznają to za koniec darowanego niewiernym pokoju, i przestaną zostawiać tych niewiernych w spokoju. I proporcje się odwrócą. Bo obecne zamachy to głównie akcje samotnych wilków, albo różne grupki radykałów staranie zmanipulowane umiejętnie przez IS i...specsłużby [bardzo różne, nie tylko europejskie]. Natomiast jak przyjdzie prawdziwy kryzys i socjał się skończy, a nawet nie będzie miejsc pracy dla chcących, Ooo! -to się będzie krwawo działo. A "białe" męty i zdezorientowani ludzie w desperacji też chętnie wezmą w tym udział, dodając chaosu. Bo co będą mieli do stracenia? A wszystko do zyskania. Nawet jeżeli będzie to wymagało wypowiedzenia jakiejś poddańczej formułki o Mahomecie i Allachu i potem pewnych rytuałów. Przecież i tak są ateistami "w środku", więc dla nich to nawet nie będzie nic znaczyło... No i wielu takich dojdzie do wniosku, że lepiej być tym, który gwałci, morduje i rabuje, niż samemu być ofiarą...Powtarzam - im później, tym bardziej krwawo to się rozwinie. A zacznie się nie za rok, czy dwa - to raczej za dekadę, góra półtorej... im później, tym bardziej krwawo...NIEUCHRONNIE. Tryumfalne przechwałki lewicy, jaki dzielny odpór dali, jak to wspaniale ich "imperium kontratakuje", są tylko świadectwem kompletnego ideologicznego oderwania od rzeczywistości. Cieszą się jak lemingi biegnące do przepaści. I nic ich od tego kierunku nie zawróci. Dlatego MUSIMY pójść swoją drogą i zawczasu wystawiać naprawdę alternatywna ofertę dla sąsiadów przynajmniej z "16+1". To zaskutkuje w kryzysie w przyszłości - teraz jeszcze nie. Alternatywą jest dołączenie do tych lemingów Zachodu i skok w...przepaść. Szachownica

[2017-03-28] Gość
z innej beczki - jaka jest definicja emigranta? Dzisiaj słyszałem, że Austria nie przyjęła emigrantów. Z tego co wiem ze źródła (z Austrii) już nie mogą sobie dać z nimi rady tylu ich jest.

[2017-03-28] paździoch
Nie za bardzo rozumiem tej, powiedzmy, agresywnej retoryki. O ile o retoryce można w ogóle mówić. Bardzo często ludzie popełniają ten sam błąd. Kiedy na przykład chcą się dowiedzieć czegoś o motylu, to łapią go i uśmiercają, przez co mogą go obejrzeć. Nie widzą go jednak w całości, jakby był żywy ze wszystkimi tego konsekwencjami. Cała rzecz w tym więc, żeby potrafić dostrzec rzeczywistość nie niszcząc jej. W tym przypadku "Gość" z początku rozmowy pokazał jedynie, że zniszczył rzeczywistość swoim płytkim postrzeganiem rzeczywistości i pokazał nam jak tę rzeczywistość widzi. Nie będę się nad tym rozwodził. Napiszę tylko tyle, że Pan Grzegorz Nowak jest dla mnie osobą, która potrafi widzieć świat takim, jakim on jest, z całą jego dynamiką i całym jego życiem. Gratuluję Panie Grzegorzu - to wyjątkowa cecha.

[2017-03-28] gosc z Brukseli
tez stawiam na to unia juz calkiem niedlugo sie rozleci a wiem co mowie :)

[2017-03-29] Tarno
szachownica nie zgadzam się, że im później tym gorzej, to jakiś komunał spłaszczający wszystko. w niektórych sprawach im później tym lepiej, bo a nuż coś się zmieni w świecie i sytuacja sama się rozwiąże, np. wojna Iran-Arabia, Turcja-Arabia i inne konfiguracje np. z Izraelem + jest tysiące innych opcji. Lubisz porównania, więc je podam, to tak, jak z zębem gdy boli, czasem ból narasta i z czasem jest tylko gorzej, a czasem ból sam przejdzie. Albo jeździsz z lekko stukniętym autem i nie naprawiasz, auto rdzewieje, jest co raz gorzej, aż tu nagle: 1. Ktoś cię walnie i rozwali cały element, a ubezpieczyciel nie zauważy poprzednich zniszczeń i masz naprawę za darmo, 2. Ktoś odkupi od Ciebie auto i nie ma dla niego ta lekka usterka znaczenia, 3. Naprawisz okazyjnie taniej, bo jest nowy warsztat lub znajomy wrócił z Anglii. Jest naprawdę wiele rozwiązań.

[2017-03-29] piotr
Unia jest trupem ale często jest tak że ślepy prowadzi gluchego więc nie dziwię się tak prymitywnym komentarzom

[2017-03-29] ONR
O tym nie mówią media a w Niemczech walki z imgrantami to coraz częstszy widok na ulicach miast http://niezlomni.com/o-tym-mowia-glowne-media-koniec-tygodnia-niemczech-doszlo-gwaltownych-starc-imigrantow-wideo/

[2017-04-29] alex
wszystko sie konczy europa, swiat ludzkosc ile miesiecy ile lat, byc moze dwa a moze trzy wszystko przez falszywa polityke

Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)