Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Kiedy na gpw w Warszawie zacznie się hossa ?
w 2020 r
w 2021 r
w 2022 r

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Publiczny

--- Index Dolara - prognozy

 

Dolar - prognozy  

 

Dzisiaj prezentacja jednego z najważniejszych wykresów dla wszystkich inwestorów. Dodajmy - także dla tych którzy nie są tego świadomi, że każdą inwestycję winni zaczynać od analizy trendu i projekcji dla indeksu amerykańskiej waluty. Od tego indeksu zaczynam analizy wszystkie interesujących mnie rynków. Dlaczego ? Ponieważ kierunek notowań indeksu dolara jest skorelowany z wieloma innymi rynkami i trendy na tych wydawałoby się na pierwszy rzut oka nie powiązanych rynkach są wtórne do tego co dzieje się na dolarze. Ot choćby taka korelacja pokazująca, że mocny dolar to słabe giełdy i spadające surowce. I na odwrót. Mocny dolar to także postępujący kryzys w gospodarce światowej a slaby dolar to wyznacznik hossy w  światowej gospodarce w której kapitał płynie na rynki wschodzące. 

Aktualnie w naszym serwisie od poziomu 110 p. obowiązuje na indeksie dolara sygnał sprzedaży. Na wczorajszej sesji wycena indeksu oscylowała wokół 105 punktów. Stoimy aktualnie przed decyzją czy zrealizować zysk z pozycji otwieranych na spadki indeksu dolara czy wręcz przeciwnie - utrzymywać je gdyż spadek wartości dolara przybierze mocno na sile i przez najbliższych kilka lat dolar będzie bardzo mocno tracił. Decyzję trzeba będzie podjąć w ciągu najbliższych sesji. 

 

Projekcje dla dolara 

Oto jaka jest moja projekcja na najbliższe lata dla amerykańskiej waluty. Warto się z tym zapoznać, bo ta analiza może być ważna aż przez kilka najbliższych lat. 

 

Projekcja pesymistyczna 

Otóż od stycznia 2008 roku mamy na indeksie dolara hossę która - póki co trwa jeszcze formalnie do chwili obecnej - aczkolwiek już za kilka dni teza to może ulec zmianie. Na przestrzeni tych 14 lat wyróżnić możemy układ następujących po sobie 5 fal wzrostowych zaznaczonych na wykresie. Aktualnie jesteśmy w końcówce ostatniej fali wzrostowej najwyższego rzędu. 28 września 2022 roku mogliśmy zakończyć ten kilkunastoletni cykl hossy na dolarze ale aby ta teza została potwierdzona to w mojej ocenie notowania indeksu dolara winny trwale wybić kluczowe wsparcie zlokalizowane w strefie okolic 103 punktów. To jest dokładnie niewiele poniżej aktualnych notowań. Jeżeli wsparcie to zostanie wybite to będzie to oznaczać wejście dolara w nowy nawet kilkuletni cykl spadku w efekcie którego za dolara może będziemy w optymistycznym scenariuszu płacić 3 albo w negatywnym może nawet trochę poniżej 2 złotych. Wspominałem o tym nie raz w serwisie i jest to cały czas wariant jak najbardziej możliwy do realizacji. 

 

Projekcja optymistyczna 

W drugim scenariuszu - jeżeli wsparcie z okolic 103 punktów na indeksie amerykańskiej waluty się obroni to oznaczać to będzie, że przed dolarem ostania fala wzrostowa w wielkim kończącym się cyklu hossy. W bardzo optymistycznym dla zielonego scenariuszu szczyt umocnienia waluty upadającego imperium mógłby wystrzelić w mojej ocenie nawet do okolic strefy 130-140 punktów. W tym wariancie cena dolarPLN w szczytowej formie mogłaby kształtować się w strefie okolic 6.50 zl. Podkreślam, taki jest maksymalny teoretyczny model docelowego wzrostu dla dolara a nie jest to moja projekcja. Aby taki scenariusz miał się zmaterializować to w nowy 2023 rok winniśmy wejść z nowymi wojnami które mogłyby zablokować ekonomię na całym świecie. 

Mogłaby to być albo kolejna wojna zastępcza Anglosasów z Rosją na Bliskim Wschodzie w postaci agresji Turcji na tereny Syrii i Iraku aby wyprzeć stamtąd wpływy rosyjskie albo przygotowywana od lata wojna z Iranem. W zasadzie wojna z Iranem to już trwa od kilku lat więc na mam raczej na myśli rozwój tego konfliktu w konflikt konwencjonalny. Obydwa konflikty mogłyby doprowadzić do zablokowania głównych morskich szlaków komunikacyjnych i olbrzymie blokady handlowe. Ogólnoświatowa wymiana handlowa spadłaby o grubo więcej niż 50-60 %. W zasadzie wymiana handlowa istniałaby tylko wewnętrznie pomiędzy krajami anglosaskimi i ich wasalami oraz wewnętrznie pomiędzy krajami bloku BRICS. To byłby szok jakiego świat jeszcze nie widział i nie jest w stanie sobie wyobrazić, nie mówiąc już o konsekwencjach. Aby wprowadzić nowy światowy ład trzeba jednak zburzyć wszystko to co funkcjonuje. Trzeba pozbawić społeczeństwa wartości które zostały wypracowane przez dekady. Nowy system ekonomiczny powiązany z doskonałym modelem kontroli społeczeństwa można wprowadzić tylko w atmosferze strachu i powszechnej biedy. 

W powyższym scenariuszu optymistycznym dla dolara prezentuję wariant mega pozytywny dla zielonego i mega katastroficzny dla całego świata. Zakładam, że w modelu umiarkowanie optymistycznym dla zielonego notowania indeksu amerykańskiej waluty mogą podejść w okolice ostatniego szczytu - czyli gdzieś do strefy okolic 114-116 p. i wówczas mielibyśmy do czynienia z falą załamaną. Jest to wariant bardzo umiarkowany i bardzo optymistyczny przede wszystkim dla całego świata bo odsuwałoby to na jakiś dłuższy czas zagrożenia o których pisałem powyżej. Wydaje mi się też wysoce prawdopodobny. 

 

Konkluzje. Powyżej opisałem dwie projekcje notowań dla amerykańskiego dolara. Jedna w swojej najczarniejszej postaci jest bardzo optymistyczna ale ma wymiar katastroficzny i miejmy nadzieję, że się nie zrealizuje. Obydwie projekcje zakładają jedno - koniec wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Taki szczyt albo już nastąpił 28 września tego roku albo nastąpi w roku przyszłym po jakiejś kolejnej panicznej ucieczce do dolara. Nie dajmy się oszukać emocjom i medialnej propagandzie. Niezależnie od tego który ze scenariuszy będzie się wypełniał to i tak jesteśmy na szczycie 14 letniego cyklu umacniania amerykańskiej waluty. Nie dajmy się nabrać na kupowanie prawdopodobnie najdroższego w historii dolara gdyż po potwierdzeniu dotychczasowego szczytu albo ustanowieniu nowego szczytu czeka nas długi okres spadku wartości tej waluty. Aktualny czas należy potraktować jako doskonałą okazję do sprzedaży dolara. Taka dobra strefa sprzedaży to albo okolice 5 zł albo w jakimiś czarnym scenariuszu okolice nowego szczytu który opisałem wyżej. 

 

Koniec świata dominacji Anglosasów 

Żyjemy w wyjątkowych czasach które polegają na tym, że wchodzimy w okres wojen hegemonicznych które mają na celu wyłonienie nowego policjanta świata który ustali nowego reguły kontroli i zarządzania nad poszczególnymi państwami. Na cykle gospodarcze i finansowe nie możemy patrzeć bez uwzględnienia procesów zmian geopolitycznych. Kto tak robi - zginie i straci wszystko bo niedługo wiele funkcjonujących i uznanych za trwałe biznesów może przestać zupełnie działać. Jeśli na to nałożymy nowe cykle, trendy i procesy skokowych zmian technologicznych które przyspieszają zazwyczaj w okresie wielkich wojen to za niedługo dużo branż wywróci się do góry nogami. Dla wielu ludzi będzie to koniec świata bo nie potrafią sobie np. wyobrazić, że pieniądz fiducjarny przestanie istnieć tak samo jak banki.

Wielka wojna jest potrzebna światowym elitom reprezentującym globalne korporacje do największego w historii świata transferu bogactwa z klasy średniej do globalnej oligarchii. Narzędziem do takich transferów są wojny i inflacja które spowodują powszechne ubóstwo i biedę. Wojny spowodują potężny strach w czasie którego zastraszone społeczeństwa zaakceptują narzucane im kajdany.

Rok 2023 jawi mi się jako początek wielkiego kryzysu długu który może wyzwolić tsunami w sektorze bankowym na całym świecie. Długi państw są nie do spłacenia co wcześniej czy później spowoduje upadek wartości jakichkolwiek obligacji państwowych oraz powszechną ucieczkę od pieniądza fiducjarnego. Oczywiście jest to projekcja niekoniecznie już na przyszły rok ale raczej na kilka najbliższych lat i tak należy ją traktować. To zastrzeżenie aby nie panikować, czasu na przygotowania jeszcze trochę jest. Zabezpieczyć kilkaset tysięcy jest łatwo, gorzej jak ktoś ma miliony. 

Tak więc szczyt dolara albo już był albo będzie w 2023 roku i po utworzeniu szczytu nastąpi radykalna zmiana trendów na rynkach walutowych, na surowcach w tym i na metalach szlachetnych. Na nowe trendy musimy dopasować nowe technologie które przyniosą skokowe zmiany wartości wielu małych dzisiaj spółek a wiele tradycyjnych i fundamentalnych dzisiaj branż po prostu zbankrutuje. Burzliwe czasy otwierają nowe szanse i nowe możliwości inwestycyjne. 

Po zakończeniu długoterminowej fali wzrostowego impulsu na indeksie dolara spodziewam spadku wartości tego indeksu do okolic strefy wsparcia przy 90 p. a później znowu trochę do góry. 
 

Wielkie perturbacje na rynkach światowych 

 

Wielka wojna światowa o prymat hegemoniczny nad światem rozstrzyga się aktualnie między USA a Chinami. W jednym z tych właśnie państw wszyscy upatrują zwycięzcę który po wielkiej wojnie przywróci porządek i zaprowadzi nowy ład ekonomiczny. Czyli jak zwykle w historii bywało - ustali kto i w jakiej wielkości będzie płacił haracz dla zwycięzcy. Ta wielka wojna dopiero się rozpoczyna, dopiero powolutku w nią wchodzimy bo cały proces zmiany hegemona to będzie okres wielkich wojen który będzie trwał minimum 20-30 lat.

Do takiego scenariusza sugeruję się przyczaić. Zanim nastąpi kulminacja działań klasycznych wojen będzie cały szereg wojen zastępczych - takich jak na Ukrainie. Zanim nastąpi prawdziwa wojna pretendentów będziemy mieli do czynienia z przejściem świata w układ multilateralny. W wyniku takiego układu dolar przestanie niedługo być walutą rezerwową na świecie a stanie się jedną z wielu normalnych walut. Przyszłość przed tą walutą postrzegam dyplomatycznie mówiąc jako kiepską. Aczkolwiek zdecydowanie dobrą jeśli przyrównamy ją do euro które nie będzie warte zupełnie nic po upadku dzisiejszej EU. A upadek ten sytuuję najpóźniej w roku 2026. 

 

krótkoterminowe sygnały tego indeksu dla zainteresowanych skorzystaniem ze strefy premium w linku poniżej 

>>> amerbroker.pl/

 

 

 

 

Grzegorz Nowak 

serwis giełdowy amerbroker.pl

 

6 grudnia 2022 r