Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy marzec na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Polska

Rząd chce "ominąć" Konstytucje.

 

 

w wyniku obejścia konstytucji. Ministerstwo Finansów już otrzymało takie ekspertyzy konstytucjonalistów. Rząd chce prawem silniejszego - bez zapytania społeczeństwa o zgodę w postaci referendum - uszczęśliwić Polaków.

Artykuł 227 konstytucji RP jednoznacznie definiuje rolę NBP i stwierdza, że "przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej".

Stanowi też, że to POLSKI  bank centralny odpowiada za wartość polskiego pieniądza. Po wejściu do strefy euro, obie te funkcje ma przejąć Europejski Bank Centralny.

To tam będą zapadały decyzje o wysokości stó procentowych i wielu innych kluczowych sprawach finansowych które które będą uwzględniać i stymulowac interes najważniejszych krajów EU. Decyzje te będą zapadały przy uwzględnieniu interesów gospodarzcych TYCH właśnie krajów.

Rola niezależnych (rządowych) ekspertów jest nie do przecenienia. Zwłaszcza tych słusznych ekspertów. Papugi u których zamówiono owe ekspertyzy argumentują więc,  że Polska wchodząc do EU zgodziła się na przyjęcie euro i obowiązuje ją prawo unijne. Konstytucja zaś jest tylko dostosowaniem naszych przepisów wewnętrznych do obowiązującego nas już prawa wspólnotowego.

Jakoś nikomu to nie przeszkadzało aby Szwedzi czy Duńczycy takie referendum jednak przeprowadzili.

Wygląda na to, że zarówno rząd jak i eksperci są świadomi, że ich ekspertyzy to lipa gdyż pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro - niejaki Ludwik Kotecki od razu dodał, że - "najważniejsza jest zgoda polityczna".

Dodał też - "myślę, że wygasa już taka gorąca dyskusja polityczna na ten temat i ten spór zakończy się pozytywnymi rozwiązaniami. Mam nadzieję, że pan prezydent i prezes PiS wyjdą naprzeciw rządowi i władzom monetarnym" .

Jego zdaniem, sama tylko zgoda na wejście Polski do ERM2 ustabilizowałaby złotego. Zapomniał niestety dodać, że w wyniku wejścia do systemu ERM2 w sytuacji krachu na złotym który jest skutkiem spekulacyjnego ataku na Polskę -  będziemy zmuszeni prawnie przez 2 lata do  obrony swojej waluty w jasno określonych widełkach,  w wyniku czego NBP może utracić całkowicie lub przynajmniej znaczną część rezerw. Rezerwy te mogą zostać wytransferowane na rachunki banków spekulacyjnych grających przeciwko złotemu.

Można domniemywać, że gdyby taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce to Europejski Bank Centralny bardzo szybko i chętnie pożyczy nam kolejne transze kredytu na obronę złotego gdyż łatwiej jest rządzić i wywierać wpływ na kraj biedny lub uzależniony finansowo.

Nie musielibyśmy się jednak w takiej sytuacji zbytnio martwić gdyż kredytów nie spłacalibyśmy już my tylko nasze dzieci.



 

 

 

 

 



Komentarze

[2009-03-16] bimag
widać obecny rząd z ich "liderem" uczestnikiem spotkań lobby światowego Olechowskim przebiera nogami aby zaprzedać kraj i dożywotnio uzależnić nas i zrobić wasalem bogatego świata, po prostu nowy porządek i dla nas się szykuje nieuchronnie.... Jakkolwiek można mieć nadzieję na rozsądek rodaków....

[2009-03-18] Andrzej
pytanie do Pana Grzegorza: ostatnie zdanie wytłuszczonym drukiem dotyczy posiadaczy kredytów w walutach obcych, czy też tych w PLN?

Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)