Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy luty na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Giełda

WIG 20 - 11 stycznia 2008 - PANTHA REI

 

Ostatni raz kiedy 10 grudnia pisałem komentarz zatytułowany trochę z prześmiewczym podtekstem “SZCZYTOWANIE” do omawianego cyklicznie przeze mnie indeksu WIG 20 mieliśmy korektę trzeciej fali spadkowej – czyli byliśmy w trakcie tzw. czwartej fali korekcyjnej. Pisałem, że doszliśmy właśnie w okolice szczytowe tej fali wzrostowej. Pisałem też, że scenariusz kulminacyjny tej wzrostów fali właśnie się realizuje. Nawet dzisiaj dziwię się tym którzy mi wówczas uwierzyli. Jak można było bowiem uwierzyć facetowi który mówi o spadkach w grudniu, kiedy wszyscy wiemy, że jest wzrostowy efekt grudnia. Jak można mówić o spadkach kiedy wszyscy wiemy, że jest zawsze wzrostowy efekt stycznia :)

Cóż, opisany przeze mnie scenariusz zrealizował się jednak co do joty. Przyznam szczerze, że moja interpretacja kierunku ruchów tego indeksu jest tak nieprawdopodobnie trafna. Tak trafna, że wyczuwam podświadomie iż niebawem powinienem się pomylić i to znacznie. Nie napawa mnie to radością ale póki co od momentu kiedy sugerowałem w czerwcu, że mamy szczyt aktualnej fali hossy – to prognozy przyszłego kierunku ruchu giełdy okazywały się NIEPRAWDOPODOBNIE wręcz trafne. Niewielkie zamieszanie wprowadziła wprawdzie jedynie pierwsza decyzja FED-u o obniżce stóp kiedy nieznacznie przebiliśmy złote zniesienie Fibbonaciego a sugerowałem wówczas, że nie powinno to być przebite. Usprawiedliwieniem tej małej rozbieżności, bo nie pomyłki, gdyż idziemy zgodnie z prognozowanym przez mnie głównym ruchem spadkowym może być fakt, iż struktura falowa omawianego indeksu realizuje szalenie rzadko występujący wariant.

Na dzień dzisiejszy inwestorzy nie są jeszczeświadomi tego co się naprawdę dzieje. Dzisiaj wszystko płynie - PANTHA REI. Odpływa gotówka, odpływają marzenia, odpływa nadzieja. U większości inwestorów pozostała jedynie złość a u części - dalsza naiwność w hossę nieustającą.

 

 

 

Cóż więc wskazuje AT na dzień dzisiejszy na WIG 20 ?

 

W wersji długoterminowej po ukształtowaniu szalenie rzadko występującej formacji diamentu który jest formacją odwracającą dotychczasowy trend realizuje się najprawdopodobniej właśnie równie rzadko występująca tzw. formacja litery M. Mowa o niej poniżej. Na załączonym poniżej wykresie WIG 20 oznaczyłem tę formację liniami koloru czerwonego a podstawa tej formacji oznaczona jest poziomą linią koloru różowego.

Sądzę, że dzisiaj jesteśmy w piątej fali spadkowej bieżącego impulsu spadkowego. Dlatego też uważam za wielce prawdopodobne, że istniejący impuls spadkowy może się zakończyć w okolicach 3.150 punktów na WIG 20. Jeśli moja interpretacja ruchów falowych na indeksie jest prawdziwa – to przed kolejnymi spadkami możemy mieć znaczący ruch wzrostowy. Oczywiście ocena struktury fal w trakcie ich realizacji jest obarczona olbrzymią dozą ryzyka i jestem zawsze tego świadom. Niemniej jednak tak to widzę. Proszę nie interpretować mojej analizy jako zachęty do zakupu akcji. Broń Panie Boże. Ruch wzrostowy traktowałbym raczej jako ostatnią już okazję do korzystnej wyprzedaży posiadanych akcji czy jednostek FI przez tych którzy jeszcze tego nie zrobili a ciągle łudzą się marzeniami, że hossa trwa. Trend spadkowy jest tak silny, że korektę wzrostową należy rozpatrywać jedynie jako POTENCJANIE możliwe odbicie. Niemniej jednak, z dużą szansą realizacji. Pomimo kilkunastoletniego doświadczenia inwestycyjnego – ja nie mam odwagi aby zaryzykować pieniądze swoich klientów na kilka procent potencjalnego zysku w sytuacji kiedy ryzyko strat wynosi minimum 15-50 procent na poszczególnych spółkach .

Proszę zwrócić uwagę na zaprezentowany przez mnie wykres graficzny indeksu WIG 20. Otóż po ukształtowaniu formacji podwójnego szczytu przy poziomie 3.919 punktów indeks wykreślił nam rzadko spotykaną formację litery M. Szczyt tej formacji znajduje się przy podanym wcześniej poziomie 3.919 p. natomiast podstawa jest przy 3.150 punktów. Takie uformowanie falowe indeksu sugeruje nam możliwość wystąpienia nawet silnego ruchu wzrostowego z tego poziomu. Jestem świadom, że na dzień dzisiejszy prognozowanie odbicia w górę jest równie irracjonalne jak to, że w czerwcu twierdziłem iż jest koniec hossy ale uważam, że mamy bardzo dużą szansę na takie odbicie. Sugeruje to także formacja klina zniżkującego utworzona na wykresie kontraktów terminowych na indeks WIG 20.

Oczywiście jeśli ruch taki wystąpi, będzie on miał jedynie charakter korygujący dotychczasowe spadki. Proszę się nie łudzić, że może to być ruch inicjujący nową hossę. Po zakończeniu tego potencjalnego ruchu korygującego powinniśmy wejść w kolejną silną falę spadkową. 100-owym potwierdzeniem mojej prognozy będzie przełamanie wsparcia na indeksie, znajdującego się przy poziomie 3.150 punktów.

Pisałem wcześniej, że indeks WIG 20 podąży śladem mWIG 40 który już dawno jest w bessie. Teraz stało się to już faktem. Możemy śmiało powiedzieć, że mamy już wreszcie TREND. Nie jest ważne czy jest on spadkowy czy wzrostowy ale jest to czego oczekują inwestorzy – jest TREND. Skoro jest to wreszcie można znowu zarabiać. Skoro jest spadkowy to wiemy już jasno, że tak naprawdę jedynym sposobem zarabiania będą instrumenty pochodne.

Zapowiadanych w polityce i gospodarce “cudów’ nie było, nie ma i nie należy się ich spodziewać. Jedyną prawidłowością występującą statystycznie na giełdzie w ostatnim okresie był tzw. rajd św. Mikołaja kiedy przed św. Mikołajem rozpoczęliśmy właśnie czwartą falę korygującą bieżącego impulsu spadkowego. Efekt grudnia i efekt stycznia był jedynie ”podpuchą” dla naiwnych. Na kilku spółkach fundusze rzeczywiście podciągnęły ceny akcji w górę przed nowym rokiem - no ale dziwmy się – zarządzający funduszami tradycyjnie chcieli otrzymać choćby minimalne premie na zakończenie roku. Pamiętajmy, że służbowymi pieniędzmi inwestuje się bardzo łatwo J . Żaden z doradców nie firmuje swoich posunięć swoim nazwiskiem.

 

Prognozy

 

Przed nami możliwa chwilowa zadyszka buszującego niedźwiedzia.

Trend średnioterminowy – BESSA

Trend krótkoterminowy – możliwość wystąpienia korekty wzrostowej

Rekomendacja – zdecydowana pozycja krótka ale zajmowana zgodnie z trendem czyli najlepiej na ząbku korekcyjnym

 

Fakty

 

Trend główny - bezsprzecznie spadkowy. Uzyskaliśmy wręcz silne potwierdzenie trendu spadkowego. W zasadzie to mamy dopiero dzisiaj silne potwierdzenie tego o czym mówiłem w trakcie szczytu hossy w czerwcu i trąbiłem wręcz w lipcu – że kończy się aktualny impuls hossy i wchodzimy w bessę. Przyznam – nie bez satysfakcji – prognozy średnioterminowe idą jak po sznurku. Dzisiaj już wszyscy analitycy mówią o tym że jest bessa – i słusznie bo jest to oczywiste, że będzie dalej mocno spadać. Za to, że spada nie ma co nikogo obwiniać bo strata jest tylko i wyłącznie winą każdego indywidualnego inwestora który uwierzył w reklamy funduszy w okresie kwiecień – lipiec że spełnią się jego marzenia o bogactwie. Pamiętamy, że były to wówczas astronomiczne wpłaty do funduszy. Pamiętam, że pisałem wówczas narażając się na śmieszność, żeby inwestujący się opamiętali i zaczęli używać własnego rozumu ale niewiele osób przyjmowało tę moją sugestię poważnie. Oczywiście, wcale mnie to wówczas nie dziwiło :) Większość tych osób dokona zamknięcia swoich pozycji w akcjach lub funduszach dopiero w okolicach ... dołka. Takie są bowiem prawa psychologii inwestycji. Jak ktoś uważnie śledził moje analizy – to nigdy nie twierdziłem, że inwestowanie, zyski z inwestycji sa pochodna dobrej kondycji ekonomicznej spółek. Nic bardziej mylnego J . Standing finansowy korporacji nigdy nie miał i NIE MA decydującego wpływu na kurs notowań akcji. To powinno być świętą regułą każdego inwestującego na giełdzie.

 

Ostatnie zachowanie indeksu, czyli przebicie nader istotnych poziomów wsparć o których pisałem wcześniej jednoznacznie sugerują wejście rynku w ewidentny cykl spadków. Teraz inwestorzy muszą zupełnie zmienić swoją filozofię myślenia o rynku kapitałowym. Z hossy zrobiła się bowiem bessa. Cóż dla mnie nie jest to żadnym zaskoczeniem bo prognozowałem taką sytuację już na samym szczycie hossy w czerwcu co jest łatwe do zweryfikowania po dacie zamieszczania moich analiz, ale dla wielu inwestorów sytuacja w której tracą coraz bardziej i będą dalej tracić jest po prostu szokiem. Nie jest to niestety nic nadzwyczajnego. Takie są bowiem prawa hossy i bessy. Hossa charakteryzuje się irracjonalnym przewartościowaniem cen akcji - bessa zaś równie irracjonalnym NIEDOWARTOŚCIOWANIEM. A więc fala spadkowa – przed nami.

 

Grzegorz Nowak

serwis giełowy

amerbroker.pl



Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)