Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy luty na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Giełda

Światowe giełdy na krawędzi. Tak się rodzi >>> KRACH

 

TAK rodzi się  >>>> KRACH. 

 

W takich sytuacjach jaką mamy dzisiaj następuje najczęściej przyspieszenie tempa spadków trendu spadkowego prowadzące do totalnego załamania cen akcji bez możliwości zrealizowania transakcji. Niestety na portalach można przeczytać o możliwości końca spadków. Jednym słowem ciąg dalszy szukania frajerów.

 

Po szybkiej analizie kilka najważniejszych giełd na świecie wnioski są niestety tragiczne.

 


Pisałem wielokrotnie - TŁUM zawsze reaguje stadnie i NIGDY nie ma racji. Pierwszy raz doświadczyliśmy tego w czerwcu jak była eksplozja zakupów - drugi raz dzisiaj - przy pierwszych symptomach paniki sprzedaży.

Oto jak zachowują się inne ważne rynki giełdowe wg mojej oceny na dzień dzisiejszy:

DAX miele się w formacji trójkąta i właśnie balansuje na krawędzi wybicia się w dół.

FTSE w Londynie już dało pierwsze sygnały zmiany. Na resztę trzeba jeszcze trochę poczekać.

CAC w Paryżu zdecydowanie dało sygnał wejścia w nowy trend tylko "Francuzy" jeszcze o tym nie wiedzą. Pewnie nie jeden by mnie ozłocił za te słowa gdyby je dzisiaj wiedział :)

 
S&P - właśnie delikatnie przebijamy wskazany przeze mnie we wcześniejszej analizie poziom 1.390 punktów. Byki walczyły tu z niedźwiedziami bardzo długo wprowadzając wiele zamieszania dla mało zorientowanych inwestorów. Stany wg mnie dały więc już wczesny sygnał zmiany trendu. Ludzie nie od razu wierzą w złe wiadomości więc troche jeszcze mogą pobalansować na krawędzi ale ARMAGEDON jest pewien.

Wraz z japońskim NIKKEI jesteśmy pionierami BESSY :) - pisałem o tym we wczesniejszej analizie kiedy wiele osób miało miało jeszcze mnóstwo czasu aby zdążyć uciec. Kto to zrobił - jest podwójnym szczęściarzem. Raz, że trafił na tę stronę z analizami "za friko" bo w czasie promocji a dwa za to, że miał odwagę uwierzyć temu który miał inne zdanie niż większość analityków i pozamykał pozycje.

Oczywiście można jeszcze spekulować czy krach nastąpi już teraz za trochę później, ale w takich właśnie sytuacjach rynkowych rodzą się KRACHY i daję duże szanse na jego realizację. Patrząc z psychologicznego punktu widzenia rynek już dojrzał do KRACHU. Myślę, że jeśli definitywnie załamane zosatną wsparcia o których pisałem wcześniej na forum w swoich analizach to rynek przyspieszy zdecydowanie na dół i urodzi nam się Krach. Do wczoraj posiadacze jednostek funduszy inwestycyjnych jeszcze się łudzili że to jak zwykle korekta. Po dniu dzisiejszym myślę że ludzie już nie powinni mieć złudzeń i tak jak w czerwcu była paników zakupów jednostek tak teraz może zacząć się PANIKA wyprzedaży. Jesteśmy więc bardzo blisko krachu.

 

Bessa drodzy Państwo jest faktem a KRACH jest w zasięgu reki. Niestety jak widzę po analizie wykresów najważniejszych giełd świata bessa będzie mieć zasięg globalny. Mało tego obawiam się - i daj Boże abym się mylił - ale chyba także bardzo długotrwały.

 

Nurtuje mnie cały czas jedno ważne dla mnie pytanie. Dlaczego zarówno w czerwcu giełda w Warszawie wyhamowała wzrosty wcześniej niż giełdy amerykańskie ? Dwa - dlaczego giełda w Warszawie wraz z giełdą japońską rozpoczęły bessę jako pierwsze. Przecież epicentrum światowej finansjery jest za Wielką Wodą !!   Tokyo - rozumiem - ale Warszawa ???  Dla mnie to istna zagadka. To utrudniało analizę bo zawsze sugerowałem się tym jaki jest trend w Wielkim Babilonie.

 

Wykresów wspomnianych giełd na dzisiaj nie zamieszczam. Prosze mi zaufać - wiem co piszę. Dbam o swoją reputację. Wszak firmuję ją swoim nazwiskiem.



A więc powtórzmy sobie raz jeszcze te powtarzane przez mnie wiele razy słowa które mają znaczenie nie tylko na giełdzie:

Tłum zawsze reaguje stadnie i NIGDY nie ma racji.

 

 

Do kogo z Państwa dzwonił tzw. doradca z funduszu ostrzegając przed możliwością końca hossy ?

 
Wcale mnie nie dziwi, że fundusze tak szkolą swoich tzw. doradców aby byli najlepszymi SPRZEDAWCAMI a nie doradzali. Już dawno twierdziłem, że interes funduszu jest sprzeczny z interesem Klienta. Konkrety ? - proszę.

1. Wynagrodzenie doradcy funduszu jest płacone nie jako część od zysku jaki wypracuje doradca na portfelu Klienta ale od sumy kwot od pozyskanych przez doradcę Klientów dla swojego funduszu. Im więcej osobom doradca wciśnie produkt tym korzystniej dla doradcy. Czy zamiast w czerwcu ostrzegać przed możliwą zmianą trendu na spadkowy doardcy sugerowali zamykanie pozycji i czekanie na okazję za kilka czy kilkanaście miesięcy ? Nie - mieli wtedy żniwa w swoim portfelu a ludzie kupowali złudzenia.

2. O tym, że fundusze wprowadzają w błąd Klientów - powinni wiedzieć wszyscy doskonale. Kilka miesięcy temu swoimi decyzjami dała temu wyraz komisja Nadzoru Finansowego - która zreflektowała się po olbrzymich nieetycznych reklamach funduszy. W drugim i trzecim kwartale tego roku Fundusze manipulując okresami rozliczeniowymi dawały złudną nadzieję na kilkusetprocentowe zyski. Ba, komisja zwróciła uwagę, że nie było w ofertach reklamowych ŻADNYCH nawet wzmianek o ryzyku. Dopiero zdecydowana interwencja KNF zastopowała te praktyki.

3. Inwestowanie długoterminowe to mit który ma na celu pozyskanie przez Fundusze jak największych pieniędzy na jak najdłuższy okres czasu. Teraz na czas bessy tworzy się kolejne mity - np. produkty na czas bessy. Wszystko ma jeden cel - Klient raz pozyskany nie może od nas odejść. Oczywiście jest tu kwestia definicji pojęcia długoterminowość. Jeśli mamy na myśli horyzont dłuższy niż 10-15 lat - to w większości przypadków nawet i fundusze dadzą zarobić. Tylko, że w tym samym czasie kupione na własny rachunek akcje - ale akcje kupione z głową - dadzą wielokrotnie więcej. Wystarczy zbudować sobie wg prostych zasad portfel z akcji na taki okres. Ponadto - ciekaw jestem czy którykolwiek z doradców funduszu mówił Klientowi jak go namawiał na kupno jednostek funduszu że horyzont długoterminowy to ponad 10 lat. Reakcję Klienta po takim wyjaśnieniu nie trudno przewidzieć :)
 
Grzegorz Nowak
 
serwis giełdowy amerbroker.pl

21 stycznia 2008 roku



Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)